Opublikowany w ViridianaD

Natura czasu i przestrzeni – Stephen W. Hawking, Roger W. Penrose


Popularnonaukowa czy po prostu naukowa? Dziś chciałabym przedstawić Wam książkę, która nie jest nowością. Pierwsze jej wydanie pochodzi bowiem z roku 1996. Nadal jednak tytuł ten przyciąga i fascynuje wszystkich, którzy chcą poznać wszechświat. Mowa o „Naturze czasu i przestrzeni”, napisanej wspólnie przez wielkich uczonych, których nazwiska są znane, nawet niezwiązanym z naukami ścisłymi, osobom. Autorami są bowiem światowej sławy fizycy: Stephen Hawking i Roger Penrose.

Zanim o treści, chciałabym poświęcić kilka słów wyglądowi publikacji. Wydawnictwo jak zwykle zadbało o najwyższą jakość! Twarda oprawa o matowym wykończeniu to „coś, co tygryski lubią najbardziej”. Okładka jak najbardziej może kojarzyć nam się z kosmosem. Czerń, odcienie niebieskiego i biel. Mgławica? Może klepsydra lub znak nieskończoności? Każdy może odnaleźć w tej grafice coś innego. W środku jest równie pięknie. Dobrej jakości papier, czytelna czcionka, przejrzysty układ stron i odpowiedniej wielkości rysunki to główne zalety wydania.

Przejdźmy zatem do tego, co najważniejsze. Co znajdziemy na kolejnych kartach książki? Jakie tematy poruszone są w publikacji? I czy może przeczytać ją każdy z nas?

„Natura czasu i przestrzeni” to zbiór wykładów Hawkinga i Penrose’a, które przeplatają się ze sobą tworząc sześć skoncentrowanych rozdziałów. Dotyczą one kolejno: teorii klasycznej, struktury osobliwości czasoprzestrzeni, kwantowych czarnych dziur, mechaniki kwantowej i czasoprzestrzeni, kwantowej kosmologii oraz twistorowego obrazu czasoprzestrzeni. Brzmi zawile i w rzeczy samej zawile jest. Przynajmniej dla osób, które sięgają po tego typu literaturę bez solidnych podstaw i przygotowania. Już w pierwszym rozdziale Stephen Hawking zakłada, „że słuchacze znają podstawy ogólnej teorii względności i mechaniki kwantowej”. Naukowcy przedstawiają tu swoje wizje, odmienne poglądy na naturę czasu i przestrzeni, by w rozdziale siódmym „Debata” wskazać na czym te różnice polegają i czy da się połączyć ich wizje. Na końcu możemy przyjrzeć się posłowiu do wydania z 2010 roku. Fizyka bowiem ciągle się rozwija, tematy, które poruszono we wcześniejszych rozdziałach, są nadal badane, a ich znaczenie dla nauki zmienia się.

Nie potrafię przybliżyć Wam zagadnień zawartych w książce, tym bardziej, że nie da się zrobić tego „w pigułce”. Przede wszystkim na treści trzeba się skupić. Szczerze mówiąc język książki jest trudny. Na pewno przydałby się tu słowniczek pojęć. Przyznaję, że nie zrozumiałam wszystkiego, o czym miałam możliwość przeczytać na kolejnych stronach książki, jednak pewnym jest, że pojęłam jak wiele zadań stoi jeszcze przed naukowcami dążącymi do odpowiedzi na najbardziej fundamentalne pytania. Doceniam także poczucie humoru Stephena Hawkinga, które momentami pomagało w brnięciu przez kolejne zawiłości publikacji.

Książkę polecam, jednak z tym zastrzeżeniem, że jest ona bardziej naukowa niż popularnonaukowa. Aby ją w pełni zrozumieć, należy mieć na prawdę duży zasób wiedzy i chęci do jej pogłębiania.

Ocena: 4/6 (książka jest piękna wizualnie i bardzo ciekawa, jednak nie jest przystępna dla każdego człowieka)

ViridianaD

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu ZYSK i S-ka

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s