Opublikowany w Laures

Rewolucyjny geniusz roślin. Jak i dlaczego rośliny zmienią naszą przyszłość – Stefano Mancuso


Nie mają oczu, a widzą. Nie mają rąk ani nóg, a chwytają i przemieszczają się. A przede wszystkim nie posiadają mózgu, a rozumieją, kalkulują, decydują. Bez biologicznego umysłu, uczą się i pamiętają. Rośliny… z pewnością te zdania dalekie są od typowej charakterystyki flory. Jakie bywają pierwsze skojarzenia? Zwykle dominujący kolor zielony, produkują tlen, służą za pożywienie i elementy ozdobne. Ale jak często zdarza nam się zastanawiać nad roślinami w głębszym ujęciu? Czy potrafilibyście określić je mianem przebiegłe, sprytne i postawić na równi ze zwierzętami? Ja z pewnością po przeczytaniu książki Stefano Manusco, mam zupełnie inne spojrzenie na otaczającą nas przyrodę.

Rośliny, towarzyszą nam od zawsze. Wypełniają nasze ogródki, domy, sklepy. Otaczają nasze miasta. Są praktycznie wszędzie, co potwierdzało by szacunkowy udział flory w biomasie organizmów żywych na poziomie około 80%! Aż tyle procent życia na Ziemi stanowią rośliny, a mimo to nasze zainteresowanie nimi często ma wyraz nader praktyczny. Wykorzystujemy je jako pożywienie, budulec, lekarstwa oraz ozdoby. Czerpiemy z ich bogactwa pełnymi garściami, traktując je jako nieograniczone źródło. Bo przecież drzewo można zasadzić, częściowo zniszczona roślina odrośnie itd. Jednak zapominamy o tym, że aby tak się stało potrzebna jest odpowiednia gleba, minerały, słońce i woda. Jak myślicie, czy człowiek mógłby przetrwać bez roślin?

Na powyższe pytanie, na chwilę obecną nauka odpowiada zdecydowanie: nie, nie mógłby. Książka “Rewolucyjny geniusz roślin”, wymienia wiele właściwości i zjawisk potwierdzających, dlaczego rośliny są tak niesamowite i potrzebne. Pierwsza połowa tej pozycji była dla mnie ogromnie fascynująca. Zawierała mnóstwo ciekawostek i wiedzy, której nigdzie wcześniej nie miałam okazji zgłębić. Chociażby o tym, że rośliny posiadają pamięć i własną inteligencję. Pierwsze skojarzenia ocierają się o zjawiska paranormalne. Bo przecież jak? Gdzie? W jaki sposób? Mało tego wyobrażacie sobie na przykład drzewo, które manipuluje mrówkami? Ja już teraz tak. Wyjątkowość roślinnego świata przejawia się również w jego odporności i umiejętności przystosowania się. Jak każdy organizm żywy, rośliny są w stanie dostosować się do zmieniających warunków i otoczenia, a także odpowiednio zareagować. Jednak ich mechanizmy są zupełnie inne niż te u ludzi i zwierząt.

Wrażliwe i delikatne, a równocześnie niesamowicie silne. To kolejny mój wniosek po lekturze tej pozycji. Bardzo łatwo jest zerwać kwiat, złamać gałązkę, wyciąć drzewo. Ale czy to wszystko powoduje, że roślina jest w tym momencie zabijana? W większości wypadków nie jest. Te organizmy mają tak specyficzną budowę i strukturę, że bardzo trudno jest je zniszczyć do samego końca. W przeciwieństwie do nas i zwierząt. Bo wyobraźcie sobie, że ktoś nam obcina głowę albo rękę. Jest to jakby nie patrzeć kres naszego życia lub (wbrew powszechnej opinii ZUSu) nieodwracalna utrata kończyny. Odetnijcie natomiast jakiejś roślinie pąk, gałęzie drzewa, a ona spokojnie z upływem czasu odbuduje się i odrośnie. Również wbrew wszelkim skojarzeniom, rośliny są w dużym stopniu odporne na ogień. Poza tym ich sposoby pozyskiwania wody z otoczenia są powielane i wykorzystywane przez naukowców na całym świecie. Od wielu już lat, jesteśmy przyzwyczajeni, że czerpiemy inspiracje od zwierząt i odzwierciedlamy je w naszej codzienności. Natomiast w tej książce znajdziecie również, sporo innych mechanizmów przeniesionych do technologii i innych dziedzin, które są skopiowane ze świata flory.

Rośliny w kosmosie – nie to nie jest tytuł kolejnej książki scince-fiction. To nasza przyszłość, jeśli chcemy skolonizować inne planety. Stefano Manusco podaje i opisuje powody, dla których, roślinność jest niezbędna w tym obszarze nauki. Równocześnie opisuje ciekawe koncepcje i eksperymenty w nieważkości. Wyniki i wnioski jakie dzięki temu uzyskał są naprawdę intrygujące i obiecujące. Mnie w szczególności zainteresował projekt i pomysł konstrukcji robota na podobieństwo rośliny tak zwany plantoid. Sztuczny twór, który podobnie jak roślina znajdzie odpowiednie miejsce w glebie i będzie się rozwijał! Widzicie już może potencjalne korzyści i powody, dla których ma to naprawdę spory sens? Jeśli nie, to spokojnie autor z radością was z nimi zapozna.

Od strony technicznej, książka jest przepięknie wykonana, gruba twarda oprawa i solidne kartki. Do tego mamy ogrom kolorowych i cudownych ilustracji, tematycznie powiązanych z opisywaną w danym momencie kwestią. Pozycję czyta się bardzo lekko i przyjemnie. Wszystko jest wyjątkowo zrozumiale wytłumaczone i przedstawione, a to bardzo duży plus według mnie. Treść książki zdecydowanie nie jest w postaci suchych faktów, a raczej barwnej historii. Historii, która codziennie rozgrywa się tuż obok nas. Wszystkie ciekawostki i informacje chłonęłam całą sobą. Jak naiwne dziecko, któremu ktoś opisuje otaczający je świat. I dlatego też, jak dla mnie tego typu książki powinny być obowiązkowe na lekcjach biologii. Ukazują bowiem królestwo roślin z zupełnie innej, bardziej ludzkiej strony.

Pierwsza część książki (ta zdecydowanie większa) była dla mnie tak fascynująca i pełna niespodzianek, że druga która porusza kwestie znane i nagłaśniane przez ekologów na całym świecie, była dla mnie ciut rozczarowująca. Pragnęłam więcej ciekawostek, więcej nowości. Aczkolwiek i tu znalazło się miejsce na interesujące zagadnienia i wyjątkowy eksperymentalny projekt. Projekt, który (nie zdradzę szczegółów by nie psuć wam przyjemności czytania) mógłby zrewolucjonizować uprawy i hodowle roślin, a także przyczynić się do dbania o środowisko. Jednakże, na chwilę obecną odbija się on od biurokracji i pewnego schematycznego ludzkiego myślenia. Jakby nie patrzeć bierzemy i czerpiemy z natury na taką skalą, że prędzej czy później, przyjdzie nam się zmierzyć z konsekwencjami naszych działań. I obyśmy wtedy okazali się tak silni i pomysłowi jak rośliny, by obrócić sytuację na swoją korzyść.

Jeśli chcecie dowiedzieć się czemu autor uważa rośliny za wzór demokracji? Jaki fenomen stoi, za uzależnieniem się mas ludzi od papryczek chili? Która roślina potrafi zmienić równocześnie swój kształt, rozmiar i kolor? Jak żyto ze zwykłego chwastu awansowało do powszechnie uprawianego gatunku? I wiele, wiele innych ciekawostek, zdecydowanie sięgnijcie po tę pozycję. Jest warta każdej minuty czytania, a dodatkowo otwiera drzwi, o których mogliście nie mieć pojęcia. Drzwi do magicznego świata, znajdującego się tuż obok nas. Świata, zawierającego wskazówki i mechanizmy, które mogą pomóc nam stworzyć jeszcze lepszą rzeczywistość.

A ja tymczasem biegnę do ogrodnika zamówić Mimozę do swojego domku.

Ocena :5+/6

Laures

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu BUKOWY LAS

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s