Opublikowany w Laures

Ciekawość zakazana – ERICH VON DÄNIKEN


Historia, przeszłość, coś co przeminęło i czego się już nie zmieni. Ale czy, aby na pewno? Uczymy się, że w danym czasie wydarzyło się to, to i to. W danym roku wynaleziono taką rzecz, w innym tamtą. Przyjmujemy przedstawione nam informacje i uznajemy je za niezbite fakty. Ale czy tak faktycznie było w rzeczywistości?

Nie są to w końcu rzeczy lub sytuacje, które możemy odtworzyć i zbadać ponownie. Czy w takim wypadku pozostaje nam po prostu uznać, że było tak, a nie inaczej? Niekoniecznie. Nie mamy co prawda możliwości cofnąć się w czasie, ale mamy możliwość zmienić naszą przeszłość. Jak? Po prostu zadając pytania. Taki wniosek wysnuł mi się po przeczytaniu pozycji „Ciekawość zakazana” Ericha von Danikena.

Z jednej strony może wydawać się przerażające, że to co wiemy niekoniecznie jest prawdą, lub całą prawdą. Z drugiej z kolei jakie to uwalniające i pobudzające uczucie, że można dowiedzieć się wciąż czegoś nowego, odkryć nieznane tajemnice. Jakby nie patrzeć na wiele pytań nadal szukamy odpowiedzi. Równocześnie jednak, bardzo często wpadamy w pułapkę, że skoro już coś odkryto i zdefiniowano, to jest to właśnie takie. Koniec kropka. A gdy tylko pojawi się, ktoś kto zaczyna wątpić, szukać dowodów na nowo, podważać istniejące koncepcje i podsuwać nowe pomysły, zostaje nagle przez duże grono ludzi okrzyknięty heretykiem, głupcem i ignorantem. Pomyślcie na przykład jak została przyjęta po raz pierwszy teoria, że Ziemia jest okrągła. Rozumiecie już o co chodzi? Często z biegiem czasu, okazuje się że, pierwotnie szalona koncepcja, ma w sobie więcej prawdy, niż te powszechnie przyjęte. W całej naszej historii, takich przypadków jest bez liku. Czy więc upieranie się przy jednej jedynej teorii, nie jest wbrew logice i doświadczeniu?

„Ciekawość zakazana” nie jest książką jednoznaczną. Można ją traktować na kilka sposobów. Po pierwsze jako pozycję dotyczącą pozaziemskiej inteligencji i jej możliwego wpływu na naszą historię, po drugie jako zbiór ciekawostek, listę niesamowitych starożytnych budowli i miejsc wartych uwagi. Można również, pominąć zupełnie kwestie istnienia i ingerencji kosmitów. Skupić się na naukowych badaniach, tajemnicach, pytaniach, na które wciąż nie znamy odpowiedzi, a także niesamowitych dokonaniach i wyjątkowych artefaktach jakie niezaprzeczalnie wypełniają naszą przeszłość, a tym samym i teraźniejszość. Dzięki temu książka jest naprawdę dla każdego, kto w jakikolwiek sposób interesuje się dawnymi dziejami, religiami, mitologiami czy też niewyjaśnionymi dotąd zdarzeniami.

To moja pierwsza styczność z twórczością Ericha von Danikena i muszę przyznać, że czasami jest to trudna lektura. Mimo, iż wszystkie informacje były dla mnie niezwykle interesujące, to momentami są one tak nagromadzone i wypełnione skomplikowanymi terminami i nazwami własnymi, że bardzo ciężko mi się je przyswajało. Z drugiej strony wydaje się to normalne, bo jeśli tematyka powiązana była z chrześcijaństwem lub starożytnym Egiptem (czym się swego czasu mocno interesowałam) to odbiór był zdecydowanie lżejszy i łatwiejszy. Aczkolwiek potrafię sobie wyobrazić i zrozumieć, że forma książki ma potencjał by odstraszyć i zniechęcić niektórych czytelników. Dużym atutem tej pozycji jest dla mnie jej wstęp i początkowe rozdziały. Otrzymujemy tam opinie i wypowiedzi innych naukowców na temat historii jako nauki, koncepcji ETI (pozaziemskiej inteligencji), a także tak zwanych pustych miejsc w naszej przeszłości, które dopiero zostaną zapełnione. W bardzo jasny i prosty sposób zostaje tutaj wyjaśnione, że minione wydarzenia są dla nas dostępne tylko częściowo, w postaci fragmentów, śladów i nikłych pozostałości. Tak więc ich rekonstrukcja to w dużej mierze domysły i próby dopasowania pewnych koncepcji. Trudno tu również mówić o byciu obiektywnym badając wymarłe już kultury. Dobrze jest mieć na uwadze, że naukowcy, historycy i badacze są ukształtowani przez swoje własne czasy, a to może się okazać jedną z większych pułapek i klatek, nie pozwalających wyjść im poza znane schematy.

Dalsze rozdziały podzielone są kulturowo i geograficznie. Jeden dotyczy wcześniej wspomnianego już Egiptu, kolejne kultury Indian, Maorysów, Sumerów itd. Otrzymujemy solidne ilości wiedzy na temat starożytnych wierzeń i religii, a także liczne koncepcje i teorie, w których punktach istnieje możliwość na połączenie ich z pozaziemską inteligencją. W większości wypadków informacje te są podawane jako jedna z możliwości, a nie prawda objawiona. Co jest zdecydowanym plusem tej pozycji. Oczywiście, znajdą się też miejsca lub rozdziały, w których autor jest pewien swoich wniosków i jednoznacznie uznaje ich prawdziwość, ale przecież ma do tego prawo. Jako czytelnicy możemy się z nim zgodzić lub nie. Bardzo ciekawymi informacjami okazały się te dotyczące licznych budowli, piramid, murów i sanktuariów rozmieszczonych na całym świecie. Zaskoczyło mnie wiele faktów i niesamowitych cech jakie posiadają. Sporo z tych ciekawostek mogło by naprawdę urozmaicić zajęcia w szkole i zmienić stereotyp, że historia jest nudna.

Elementem łączącym wszystkie części książki jest koncepcja paleo-SETI czyli „badanie przeszłości ludzkiej cywilizacji w kontekście kontaktów z cywilizacjami pozaziemskimi”. Myślą przewodnią całej idei jest to, że istoty pozaziemskie wywierały wpływ na nasze życie, technologie, rozwój i kulturę kontaktując się z nami na różne sposoby. Najpopularniejsze tezy wskazują, że podawali się oni za ówczesnych bogów i obdarowywali swoich wyznawców licznymi artefaktami i rozwiązaniami technicznymi. W „Ciekawości zakazanej” otrzymujemy wiele przykładów i możliwości, gdzie i w jaki sposób mogło dojść do takiego kontaktu. Spora część jest niezwykle przekonująca i dająca do myślenia. Z tej też perspektywy otrzymujemy rozszerzony potencjalny opis „Arki Przymierza” oraz „Świętego Graala”. Ta koncepcja mogłaby również wyjaśnić, zaawansowany poziom wiedzy astronomicznej jaką posiadali nasi starożytni przodkowie. Także mityczne podania i legendy nabierają nowego kształtu, a nieraz logicznego sensu po połączeniu ich z tajemniczymi, technologicznie przewyższającymi nas cywilizacjami.

Nauka, badania, poszukiwanie odpowiedzi i rozwiązywanie tajemnic, te obszary kojarzą mi się z czymś otwartym, nieustającym, ze zmiennością i eksperymentowaniem. Jakże duże było moje zdziwienie poznając drugą stronę, w której dominuje zatwardziałość, zamknięcie, zaślepienie, a wszystko to przyozdobione ignorancją. Na przestrzeni dziejów otrzymaliśmy wiele dowodów, że jeśli czegoś nie można udowodnić, nie oznacza to, że jest to błędne myślenie. Być może, po prostu jeszcze nie można tego dowieść. I nie jest tu istotne czy dotyczy to fizyki, chemii, biologii czy poszukiwania dowodów na istnienie obcych. Myślę, że wszystkie te obszary zasługują na jednakową i bezsprzeczną otwartość oraz uznanie w badaniach, ponieważ w każdej z tych dziedzin, możemy się wciąż dowiedzieć czegoś nowego i niesamowitego.

Sięgając po „Ciekawość zakazaną” poznacie alternatywny sposób postrzegania przeszłości, wiele interesujących faktów, ale również zagadnienia, które wciąż czekają na zbadanie i odpowiedzi. Zobaczycie, że przeszłość nie jest stała i niezmienna. Zmieniała się do tej pory nie raz, i nadal będzie, chociażby przez odkrywanie nowych informacji i postęp technologiczny. Poza tym, książka wypełniona jest pytaniami, możliwościami i otwartymi kwestiami. Nie jest istotne też czy wierzycie w obce kosmiczne cywilizacje, czy nie. Z pewnością warto sięgnąć po tę pozycję, by poszerzyć swoje poglądy i zobaczyć inne warianty. Mimo, że treść dotyczy zamierzchłej przeszłości, to roztacza ona świeży powiew wiatru zmian i odpowiedzi. Z ciekawostek dowiecie się na przykład, o bardzo dużej grupie świątyń położonych względem siebie w takich samych odległościach, w idealnych liniach prostych, a także takich, które dokładnie odzwierciedlają gwiazdozbiory. Przeczytacie o licznych obiektach, skałach, artefaktach, których kształt, skład lub umiejscowienie trudno wyjaśnić. W ostatnim rozdziale zostaje poruszona hipoteza panspermii jako jednej z możliwości, że życie na Ziemi nie powstało bezpośrednio na niej, a pochodzi z kosmosu. To o czym wspomniałam to wierzchołek góry lodowej. Teraz pytanie czy odważycie się spojrzeć, co takiego kryje się pod powierzchnią? Może na niektóre egzystencjalne pytania dawno poznaliśmy odpowiedź, ale jeszcze w nią nie uwierzyliśmy?

Ocena: 4+/6

Laures

Dziękuję wydawnictwu AMBER za egzemplarz do recenzji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s