Opublikowany w Anate

Podniebna pieśń – Abi Elphinstone


Podczas lektury cały czas się zastanawiałam: ale o co tu chodzi? Czemu to jest tak przedstawione, a nie inaczej? Czemu ten ich świat jest taki pomieszany, a główni bohaterowie dostają wszystko na tacy? Czemu magia jest lekarstwem na wszystko? Tego typu pytania trochę odciągały mnie od lektury. Nie umiałam zaskoczyć, od początku wskoczyć w historię i się nią cieszyć. Dopiero końcowe podziękowanie rozjaśniło wszystkie moje wątpliwości.

Autorka miała ciężkie przeżycia. Straciła troje dzieci w wyniku poronień, a będąc w czwartej ciąży leżała w szpitalu z komplikacjami. Podczas jej osobistych cierpień narodził się pomysł na tę książkę. Teraz już wiem, że wszystkie „nielogiczności” wynikają z tego faktu. Autorka pisząc swoją opowieść zawarła w niej wszystkie swoje nadzieje, lęki, marzenia i uczucia: wielkiej miłości i wielkiej straty. Patrząc przez ten pryzmat na Podniebną Pieśń, mam o książce dużo lepsze zdanie i więcej ciepłych uczuć kieruję w jej stronę.

„… Wtedy Eska zrozumiała, że nadzieja nigdy nie umiera.

W chwili, w której myślisz, że już ją straciłeś, odnajdujesz ją w sercach przyjaciół…”

Eska to dziewczyna zamknięta w pozytywce Królowej Lodu w krainie Erkenwald. Królowa odebrała jej wszystko: dom, rodzinę, wspomnienia, a teraz pragnie ukraść jej głos. Głos Eski to klucz do zwycięstwa i panowania nad wszystkimi plemionami- Kłów, Futer i Piór. Zła Królowa wie, że zostało jej mało czasu. Za około dwa tygodnie wzejdzie północe słońce nad krainą i wraz z końcem ciemności skończy się moment jej panowania. Ma ostatnią chwilę, by za pomocą złej magii posiąść wszystkie głosy zamieszkałych Erkenwald ludzi i tym samym pokonać Bogów Niebios sprawujących władzę nad światem. Królowa Lodu nie na darmo uwięziła Eskę i trzyma ją przy sobie. Według legendy Eska nosi w sobie ślad Bogów Niebios i jako jedyna ma moc zniszczenia Królowej i pozbawienia jej władzy. Jeżeli uda jej się odnaleźć legendarny Lodowy Róg i zagrać na nim magiczną melodię, zwaną Podniebną Pieśnią rządy Królowej się skończą, a do krainy powróci spokój. Tylko jak odszukać przedmiot, którego nikt nie widział? Gdzie szukać wskazówek? Zamarła ze strachu kraina Erkenwald nie jest tak martwa, jak by się wydawało. Eska musi znaleźć w sobie odwagę i siłę, a sprzymierzeńcy pojawią się sami.

Jednym z nich jest chłopiec z plemienia Futer – Flint. Ich drogi krzyżują się przypadkiem. Odważny chłopak pragnie uwolnić swoją mamę więzioną w zamku Królowej zwanym Winterfang. Kiedy mu się to nie udaje, postanawia pomóc Esce i uwolnić ją z jej specyficznego więzienia. Eska nie pamięta nic z czasów przed uwięzieniem, ale z pomocą Flinta szybko uczy się sposobów przetrwania w mroźnym lesie i górach. Dziewczyna ma dobre serce. W międzyczasie pomaga uwięzionej złotej orlicy, która staje się jej kompanem i przyjacielem. Plemię Eski stopniowo się powiększa. Początkowo Flint, nieufny do dziewczyny, z czasem coraz bardziej się do niej przekonuje. Razem z siostrą Blu i liskiem Kamyczkiem towarzyszą nastolatce w jej podróży po zamarzniętych odmętach dzikiej krainy. Jednakowoż, Królowa Lodu, pomna na słowa przepowiedni, stara się za wszelką cenę przeszkodzić im w próbie odnalezienia narzędzia, którym mają zamiar ją zniszczyć. Czy sama dobra wola wystarczy, by odnaleźć boski Lodowy Róg i pokonać złą Królową na zawsze?

„… To jest dzika kraina… a ona nie rządzi się zwykłymi prawami…”

Bardzo ładnie napisana opowieść o nadziei, przyjaźni i wierze we własne siły. O potrzebie wspólnoty i dzielenia się przeżyciami w gronie osób którym się ufa i których się kocha. Temat rodzeństwa Flinta i Blu jest bardzo ciekawie poprowadzony. Mają brata, Tomkina wodza plemienia, który jest negatywnie nastawiony do obcych, do magii Erkenwaldu o której wolałby nie pamiętać i ogólnie do całej sytuacji. Uważa, że sam rozwiąże wszystkie problemy i żadna pomoc nie jest mu potrzebna. Jego przeciwieństwem są Flint i Blu. Chłopiec nie wyrzekł się dawnej magii i próbuje za jej pomocą coś stworzyć i zawalczyć o swoje przekonania. Nie jest przerażony na myśl otwarcia się na pomysły i propozycje Eski, dziewczyny której prawie że nie zna. Dochodzi tu wyjątkowa postać paroletniej Blu. Jest niesamowita, ufna i odważna pomimo swojej niepełnosprawności umysłowej, która jest nacechowana na kartach książki, ale nie jest znacząco podkreślana. Dzięki temu, można zorientować się z jakimi problemami boryka się Blu, ale to wcale nie umniejsza jej zasług. Cechy niepełnosprawności tylko dopełniają tę postać. Autorka nie skupia się na nich w znaczący sposób, nie próbuje nam sprzedać jakiejś wymyślnej ideologii do Blu dopisanej. Bardzo doceniam taki zabieg w tej powieści, jest on godny naśladowania. Świat jest bardzo bogato i szczegółowo przedstawiony. Erkenwald, zimowa kraina, jest pełna stworzeń typowo mroźnolubnych. Są tam niedźwiedzie, orki, morsy, rosomaki i wilki. Jedne nastawione przyjaźnie, inne podwładne Królowej Lodu pałają chęcią mordu. W świecie pełnym magii nie może zabraknąć fantastycznych stworów takich jak zjawogromy czy wyjątkowo dziwaczny olbrzym. Jest to bardzo piękna i tajemnicza kraina, a Eska spróbuje odkryć parę jej sekretów. Początkowo wystraszona całą sytuacją w jakiej się znalazła odnajduje w sobie siłę, by zawalczyć o to co kocha. Biorąc przykład ze wspaniałej orlicy Balapan, Eska musi tylko uwierzyć w siebie i rozwinąć skrzydła.

Książka jest kierowana do młodszych czytelników, którym samo rozwiązujące się problemy nie będą aż tak przeszkadzać. Bo trzeba przyznać, że Podniebna Pieśń mimo iż napisana ładnym, prostym językiem jest powieścią przewidywalną, pełną skrótów i ułatwień podarowanych głównym bohaterom. Magia jest lekarstwem na wszystko, a Flint jak z rękawa sypie sposobami na jej wykorzystanie. W czasie zagrożenia nasi bohaterowie mogą liczyć na niespodziewanych sojuszników i zwykle wiadomo, jak dana sprawa się rozwiąże. Ale nie ma co zwracać na to uwagi, przy historii dla dzieci, która rządzi się swoimi prawami. Mi, starej wyjadaczce, trudno jest jeszcze zaimponować, a mimo to Podniebna Pieśń spodobała mi się bardzo i szczerze ją polecam.

Ocena 5/6

Anate

Za możliwość recenzji dziękuję Wydawnictwu WILGA

Jedna myśl na temat “Podniebna pieśń – Abi Elphinstone

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s