Opublikowany w Anate

Wundermistrz. Powołanie Morrigan Crow – Jessica Townsend


Morrigan Crow powraca,
a wraz z nią
magiczne i tajemnicze miasto
Nevermoor.

Wydawnictwo Media Rodzina ma nosa do książek dla młodzieży. Słynny Harry Potter, niezapomniane Igrzyska Śmierci, niedoceniona seria PAX, a teraz dostajemy kolejną, fenomenalną pozycję. Powołanie Morrigan Crow to część dalsza przygód dziewczynki pieszczotliwie nazywanej Morysią. W Nevermoor. Przypadki Morrigan Crow czyli tomie pierwszym, dowiedzieliśmy się o niej paru ciekawych rzeczy. Moją recenzję tego tomu możecie zobaczyć tutaj:

https://naszerecenzje.wordpress.com/2018/12/05/nevermoor-jessica-townsend/

Okładka czyni czytelnika. Nikt mi nie wmówi, że książka z przepiękną, kolorową okładką od razu nie jest lepiej oceniana. Jakoś ciągnie nas do okładek bajkowych, tajemniczych i intrygujących. Tom drugi Jessici Townsend oczywiście, że taką posiada i się nią chwali. Media Rodzina wie, jak zachęcić czytelnika do swoich propozycji wydawniczych. Tym razem, wraz z listem ogłaszającym przyjęcie mojej kandydatury w Towarzystwie Wunderowym, otrzymałam wyjątkową, złotą przypinkę w kształcie litery W, jaką noszą wszyscy członkowie Towarzystwa. Dodatkowo, dołączone były złote tatuaże z napisem Nevermoor i pięknymi piórami. Takie gadżety przybliżają nam świat znany z powieści i powiem szczerze, że bardzo mi się to spodobało.

Morrigan Crow jest wyjątkową dziewczyną. Latami była pewna, że gdzie tylko się pojawi sprowadzi na wszystkich nieszczęście. Była przeklętym dzieckiem, na którego śmierć wszyscy tylko czekali, nie wykluczając jej najbliżej rodziny. Na szczęście, w pamiętny Wieczór Przesilenia zjawił się rudowłosy Jupiter North i porwał ją do nowego, cudownego świata, gdzie przestała być przeklętym dzieckiem, a stała się kimś wyjątkowym. Dostała szansę ubiegania się o miejsce w niesamowitym Towarzystwie Wunderowym, zrzeszającym w swoim kręgu same wybitne postacie. Udało jej się zaliczyć wszystkie cztery próby, a finał pierwszego tomu okazał się zaskakujący nawet dla samej Morrigan.

Odkrywszy swój dar, Morrigan może zacząć uczęszczać na zajęcia w Towarzystwie Wunderowym, które dzielą się na dwie specjalności: Przyziemną i Tajemną. Bycie Wundermistrzem, czyli osobą która może kontrolować niezwykłą materię jaką jest Wunder przysparza Morrigan coraz więcej kłopotów. Jednocześnie jej mentor, Jupiter ciągle gdzieś znika, zajęty tajemniczym zadaniem na rzecz Towarzystwa. Dobrze, że Morrigan ma u swojego boku wiernego przyjaciela, wielbiciela smoków Hawthorna. Dzięki swojemu darowi główna bohaterka nie jest wrażliwa na zdolności Cadence, nastolatki której nikt nie umie zapamiętać. Przez to dziewczyny zbliżają się do siebie i nawiązują nić porozumienia. Jednak nie wszystko jest tak piękne jak by się wydawało. W Nevermoorze dochodzi do ciągu dziwnych zaginięć. Najpierw znika anioł Cassiel, następnie jeden z wykładowców z Towarzystwa, później młodziutkie Magnifikocię. Chociaż nauczyciele i Jupiter nie widzą związku z kolejnymi tajemniczymi zniknięciami, Morrigan obawia się, że wie kto może za tym stać. Tylko, że Nevermoor chełpi się swą niezwykłością, a dojście do prawdy jest zaskakująco skomplikowane dla młodych adeptów Towarzystwa. W rozwiązaniu zagadki nie pomaga fakt, iż ktoś zaczyna szantażować najnowszy nabytek Towarzystwa jakim jest grupa Morrigan i nie spocznie dopóki ich sekret nie zostanie ujawniony. Morysia ma pełne ręce roboty a to wszystko, to dopiero początek.

Tom drugi opowieści o przygodach młodej Wundermistrzyni czyta się ekspresowo. Historia jest tajemnicza, momentami straszna, ale i zabawna. Zajęcia organizowane w szkole są szalenie ciekawe. Kto by nie chciał chodzić na wykłady takie jak: „Początkujący poszukiwacz skarbów w głębinach”, lub „Osiąganie nieśmiertelności – czy to możliwe?” Nie mówiąc już o wędrówkach na orientację po Lesie Lamentów, czy wyścigi na rolkach prowadzone przez centaura. Szkoła Towarzystwa jest ogromna i tajemnicza. O ciarki przyprawiają dwie znienawidzone przez uczniów nauczycielki pani Dearborn i pani Murgatroyd koniecznie musicie je poznać! Przygoda w szkolnych salach miesza się z tą z pokoju hotelowego. Morrigan to dziewczyna której nie da się nie polubić co potwierdzają, coraz to dziwniejsi goście Nevermooru. Czekam na kolejne tomy.

Hotel Deukalion zaprasza w swoje nieskromne progi. Wejdzie i rozgośćcie się, a gwarantuje, że nie będziecie chcieli go opuścić.

Ocena 5+/6

Anate

Za możliwość kontynuowania przygody w Nevermoorze dziękuję Wydawnictwu MEDIA RODZINA

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s