Opublikowany w Pomyluna

Gracja i furia – Tracy Banghart


Dziś będzie o książce, która stała się jedną z tych, które będę mieć długo w pamięci. Jestem chyba zbyt wybredna, bo bardzo rzadko zdarza się, by książka czy film wywoływały we mnie bardzo silne uczucia, przez które przez wiele dni nie będę w stanie funkcjonować jak dotychczas. A jednak – zdarza się. Pozwólcie, że opowiem Wam trochę o „Gracji i furii” autorstwa Tracy Banghart.

W krainie Viridii rządzi Naczelnik, ludzie zwracają się do niego per „Wasza Wysokość”, a jego syn, Malachi jest Dziedzicem, który przejmie kiedyś schedę po ojcu. Teraz będzie najlepsza część: Naczelnik ma w swoim pałacu wiele Gracji, kobiet, które sobie powybierał na przestrzeni lat i które stanowią jego harem. A że Malachi zbliża się do odpowiedniego wieku, to i na niego przyszła pora, by wybrał swoje pierwsze Gracje, a ta, którą wybierze do komnaty w dniu swoich urodzin stanie się główną Gracją. Nie on jest jednak główną postacią, bo są to dwie siostry, Nomi i Serina. Ta pierwsza od dziecka jest szkolona na służkę swojej siostry, zaś Serina uczona była tego, by kiedyś zostać Gracją. Różną się jak ogień i woda, ale co ciekawe łączy je wiele.

Zarys fabuły tylko w niewielkim stopniu przedstawia jak zbudowany jest świat. A stworzony został podobnie do tego, który jest w „Opowieści podręcznej”. Kobiety nie mają prawa głosu, muszą robić to, co każą mężczyźni, nie wolno im umieć czytać ani pisać, nie wolno łowić małży… nie wolno robić nic oprócz rodzenia dzieci i pracowania w fabryce. Tak została ukształtowana Viridia. Nie powiem, bo wątek zniewolenia kobiet w literaturze w ostatnim czasie przewija się ogromną ilość razy i człowiek w pewnym momencie może odczuwać już znużenie i niechęć. Jestem jednak takim typem człowieka, że czytam sporą ilość powielanych wątków i zwracam szczególną uwagę jak został ten odgrzewany kotlet przedstawiony. A w „Gracji i furii” podoba mi się niesamowicie mocno! Przede wszystkim widać jak mężczyźni traktują kobiety, w szczególności sam Naczelnik, jaki ma stosunek do dziewcząt. Uważa je za swoją własność, traktuje jak rzecz… żeby jeszcze w pewien sposób szanował własność syna.. (tego akurat nie bierzcie do siebie, chciałam po prostu przedstawić jak starszy pan również traktuje syna, jako kogoś gorszego od siebie i nawet dziewczęta, które syn wybrał traktuje, jako własne). Nie podoba mi się to, jak słabsza, ale i piękniejsza płeć jest traktowana, jednak w trakcie czytania niesamowicie spodobało mi się jedno zdanie, które stawia tak naprawdę kropkę nad i. Mianowicie, że mężczyźni boją się kobiet i dlatego je zniewolili, że by te nie podniosły buntu. Sorry, panowie 😉

Bardzo podoba mi się to, jak zostały przedstawione obie siostry. Jak już wspomniałam, Serina jest tą spokojniejszą, bardziej potulną siostrą, pogodzoną z tym, że w przyszłości może zostać wybrana na Grację, a jeśli nie, to zostanie jej wybrany odpowiedni kandydat na męża z wysoką pozycją społeczną. Kiedy jednak dochodzi do zamiany i młodsza Nomi zyskuje zainteresowanie księcia, Serina wskutek konsekwencji sekretu siostry trafia na wyspę, gdzie przebywają więźniarki. A tam delikatna i do tej pory uległa Serina musi zacząć walczyć o swoje życie. Odwrotna sytuacja ma się do Nomi, która od zawsze jest buntowniczką, nie podoba jej się sposób, w jaki traktuje się kobiety, nie umie trzymać języka za zębami i czasami właśnie podobne uwagi na temat porządku świata wychodzą z jej ust. Kiedy jednak to ona zostaje Gracją musi zmierzyć się z intrygami, fałszem, złymi pobudkami a przede wszystkim… musi nauczyć się być cichą i uległą, by nie sprowadzić na siebie kłopotów. O rany, jaki ja mam problem, by wskazać tę siostrę, którą bardziej polubiłam! Z jednej strony wątek buntowniczki, która wznieca ogień w sercach innych jest bardzo często spotykany i nie ukrywajmy, oklepany. Ale ma coś w sobie, od czego serduszko rośnie. Z drugiej strony kolejna buntowniczka, która musi ogień w sobie zgasić i poddać się woli innych. Wątek Seriny, wyglądający jak reklama pewnego napoju izotonicznego o chwytliwym slangu „Padłeś? Powstań!” jest ciekawy, bo sytuacja zmusza dziewczynę do przewartościowania swojego życia i zmuszenia samej siebie do robienia rzeczy, których wcześniej nawet nie próbowałaby robić. Ale jednak zdecydowanie bardziej ciekawiło mnie, co słychać w pałacu… Wiecie… Malachi jest tajemniczy i nieprzewidywalny w swoich poczynaniach a przez to jest też niebezpieczny i wielu Czytelniczkom może się wydać bardzo pociągający. Taki wiecie.. kolejny książkowy mąż 😀 Bardziej ciekawiło mnie czy Nomi w jakikolwiek sposób polubi księcia, o ile da się go w ogóle lubić.

Ostatnia kwestia… solidarność kobiet. To także wątek, który spotkałam już w „Setnej królowej” Emily R. King, gdzie kobiety jednoczą się pod wspólnym sztandarem i walczą przeciwko systemowi. Nie powiem, bo jest to fajny wątek i jeśli dobrze się go poprowadzi to daje fantastyczny efekt. W „Gracji i furii” był on może nieco słabiej ukazany, ale też trzeba brać pod uwagę to, że akcja dzieliła się na dwie siostry i być może nie wystarczyło już miejsca na tę kwestię.

Jak bym podsumowała? Ta książka była fantastyczna, pełna żaru, namiętności, napięcia, walki o przetrwanie, dostosowanie się do nowych warunków… według mnie było wszystko, co powinno znaleźć się w powieści młodzieżowej, szczególnie dla nastolatek. Choć i panowie jak najbardziej mogą przeczytać i wyciągnąć własne wnioski 😉 Mnie nie pozostaje nic innego jak gorąco Wam polecić, bo od początku do końca nie ma chwili na wzięcie oddechu i spokojne rozeznanie sytuacji. Bardzo się cieszę, że niedługo ukaże się drugi tom, na który bardzo, ale to bardzo czekam!

Ocena 5+/6

Pomyluna

Dziękuję wydawnictwu PUBLICAT (Dolnośląskie) za egzemplarz książki.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s