Opublikowany w Pomyluna

Tylko dla dorosłych – Nina Majewska – Brown


Romanse historyczne są takim tworem literackim, po który sięgam często i gęsto. Prawdopodobnie dlatego, że moje poprzednie wcielenie żyło właśnie w czasach pięknych sukien, cotygodniowych balów i dżentelmenów, którzy starali się o panienki znacznie inaczej niż jest to obecnie. Lubię wykreowany świat, w którym konwenanse i dobre imię znaczą odrobinę więcej niż dzisiejsze sposoby na poderwanie dziewczyn czy chłopaków.

Tak, jestem beznadziejnie niepoprawną romantyczką, choć liczę sobie już zbyt wiele wiosen to wciąż chyba wierzę w taką miłość, jaką dostaję w romansach historycznych. Liczyłam, że otrzymam to wszystko w powieści Niny Majewskiej – Brown „Tylko dla dorosłych”. Sami przyznacie, że tytuł sugeruje co się wydarzy, ale nie uprzedzajmy faktów 😉

Dawno, dawno temu żyła sobie kobieta imieniem Klara. Brzmi jak postać z „Dziadka do orzechów”? Nic bardziej mylnego. Klara to kobieta, która ma stabilną pracę i wiedzie spokojne życie i choć ma kilka kompleksów dotyczących swojej osoby to stara się myśleć raczej pozytywnie, co nie zawsze się udaje, głownie przez jej matkę marzącej o ślubie córki. Kiedy zbliżają się okrągłe urodziny bohaterki, jej przyjaciółki postanawiają wyprawić jej szaloną imprezę, która kończy się… pobudką w 1881 roku. Początkowo Klara widzi same minusy w postaci gorsetów, matki pragnącej za wszelką cenę wydać córkę za mąż, ale po czasie zaczyna dostrzegać i plusy w postaci dżentelmenów, którzy w iście romantyczny sposób walczą o względy swych wybranek.

Jak jednym słowem mogłabym określić tę historię? Dno. Dosłownie, moim zdaniem, ta powieść to dno i wodorosty. Zastanawiacie się, dlaczego? Począwszy od głównej bohaterki, która jęczy za każdym razem, kiedy przyjaciółki uchylają rąbka tajemnicy urodzinowej niespodzianki, przez nierealne odzwierciedlenie XIX wieku po sceny seksu… właściwie, co chwilę. Klara jest zakompleksiona we współczesności, jednak nie odczuwa wstydu i nieśmiałości, kiedy przyodziewa kilka warstw ubrań kilka wieków wcześniej. Staje się niemal boginią dla pewnego młodszego mężczyzny. No i tutaj mamy już niezłą groteskę… Nie podoba mi się to jak autorka zrealizowała swoją wizję na książkę. Sam pomysł, że kobieta w czasie wypadku trafia w inny okres historyczny jest ciekawy, ale w książce „Tylko dla dorosłych” całość sprowadza się do natrętnych prób wydania Klary za mąż przez jej matkę oraz potajemnych schadzek głównej bohaterki. Nie ma tam nic, co przykuwałoby bardziej i wiecie co? Już nawet znienawidzone przez wszystkich „365 dni” miało „jakąś” fabułę. Natomiast w tym dziele… Raczej staram się unikać jakichś obraźliwych określeń, ale Klara to wyjątkowa idiotka, której nie da się ścierpieć.

Zarys historyczny prosi i woła o pomstę do nieba. Tło historyczne leży i kwiczy. Oprócz paru wzmianek, że znajdujemy się w XIX wieku to ja nawet bym nie pomyślała, że tak jest istotnie i trwałabym w przekonaniu, że to XXI wiek! Romanse Harlequina lepiej wprowadzają w atmosferę pięknych sukien, balów i dżentelmenów. Ale nie ta powieść. Język jest zbyt współczesny a niektóre odzywki Klary w stosunku do innych nie przystają jakby nie było damie z wyższych sfer, są prostackie i chwilami bezczelne.

Moje pierwsze spotkanie z Niną Majewską – Brown zakończyło się wielką, przeogromną klapą i prawdopodobnie po tym jak się sparzyłam to nie sięgnę już więcej po jej książki. Miało być namiętnie, gorąco i romantycznie, ale nie seksistowsko, prostacko i na „odwal się”. Oprócz pięknej i kuszącej okładki zawartość pozostawia wiele do życzenia. Odważę się napisać więcej – jestem bardzo rozczarowana i chyba po raz pierwszy od bardzo długiego czasu żałuję, że zmarnowałam czas na książkę.

Ocena 2/6

Pomyluna

Dziękuję wydawnictwu BURDA za egzemplarz książki.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s