Opublikowany w ViridianaD

Bucket list. 1000 pomysłów na przygody życia – Kath Stathers


Uwielbiam podróżować! Przyznam, że głównie palcem po mapie, jednak kilka mniejszych i większych marzeń podróżniczych udało mi się już zrealizować w rzeczywistości. Kiedy więc zobaczyłam książkę, którą dziś dla Was recenzję, wiedziałam, że muszę ją mieć!

Bucket List to spis rzeczy, które chcielibyśmy zrobić przed śmiercią. Oczywiście, aby taką listę stworzyć, nie musimy wcale znajdować się na łożu śmierci. Nasze marzenia zaś zmieniają się wraz z naszym wiekiem, doświadczeniem, czy chociażby pod wpływem opowieści osób, które przeżyły to, czego my chcieliśmy doświadczyć. Dla jednych marzeniem będzie więc przejażdżka „monster truckiem”, dla kogoś innego wydanie własnej powieści, dla jeszcze innej osoby marzeniem będzie postawienie nogi na każdym kontynencie lub własnoręczne wykonanie dżemu śliwkowego. Ile ludzi, tyle marzeń, a pomóc w ich sprecyzowaniu może właśnie książka „Bucket List. 1000 pomysłów na przygody życia”!

Zacznijmy od strony technicznej i graficznej książki. Po pierwsze jest ona OGROMNA. To około 500 stron tekstu i zdjęć objętych twardą oprawą. Dodajmy, że kolejne kartki są grube, błyszczące, nasączone farbą. Pełne pięknych zdjęć zapierających dech w piersiach miejsc. Okładka także przyciąga wzrok. Tytuł jest dobrze widoczny, ale jego kolor nie psuje zdjęcia, które powinno być na pierwszym miejscu. Widzimy na nim góry, drzewa, ich odbicie w jeziorze i stojącą tyłem do patrzącego postać.

W środku znajdziemy zaś spis treści, wstęp do publikacji i kolejne rozdziały. Pomysły podzielono według półkul i stopni geograficznych świata. To nie tylko opis krajów, które warto odwiedzić, ale i konkretne propozycje na spędzenie w nich wolnego czasu. Autorzy proponują nam między innymi spacer wśród stada reniferów w Finlandii, mecz na jednym z najstarszych pół golfowych na świecie w Szkocji, podziwianie gry świateł we włoskiej świątyni, obserwowanie startu rakiety kosmicznej na Florydzie czy wzięcie udziału w tańcu na plemiennym weselu w Kenii.

Nie spodobało mi się to, że pomysły były pomieszane. Z jednego kraju autorzy przechodzili do kolejnego, by po chwili wrócić do pomysłu we wcześniej omawianej lokalizacji. Na pomoc przyszedł mi jednak indeks, znajdujący się na końcu książki. Dzięki niemu mogłam przyjrzeć się, bez przeszukiwania całości, jakie atrakcje czekają na mnie w Rumunii, Tajlandii, Wietnamie czy Chorwacji. Wspaniałe zdjęcia dały zaś pole do popisu wyobraźni i utwierdziły mnie w przekonaniu, które miejsca na świecie bardzo chcę zobaczyć. Wydaje mi się jednak, że takich książek mogłoby powstać znacznie więcej, żeby wskazać całą niesamowitość świata. Polska została tu bardzo pominięta… Moim zdaniem już w samym naszym kraju znajdziemy bez problemu tysiąc miejsc i czynności wartych zobaczenia i wykonania! Na pewno jednak niniejsza pozycja to wspaniały album, który warto mieć na swojej półce i zaglądać regularnie na kolejne jego strony. Może po to, by odhaczać kolejne zaliczone punkty z listy?

Polecam!

Ocena: 5+/6

ViridianaD

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu PUBLICAT

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s