Opublikowany w Anate

Królestwo – Jess Rothenberg


Odwiedź KRÓLESTWO – miejsce, w którym technologia ożywia marzenia! Czekają tam na ciebie niezwykłe Czarodziejki – najnowsze osiągniecie bioinżynierii. Wygalają jak ludzie, wysławiają się jak ludzie, ale czy nimi są?
Ana, jedna z nich, została zaprojektowana tak, aby spełnić każde twoje życzenie. Razem z pozostałymi siostrami jest główną atrakcją parku. Ich zadaniem jest oderwanie gości od ich codziennych problemów.
Kiedy jednak Ana spotyka Owena, nowego pracownika, zaczyna doświadczać emocji wykraczających poza jej oprogramowanie. Czy to, co czuje, to… miłość?
Wciągająca bajka zmienia się w przerażający koszmar, kiedy Ana zostaje oskarżona o brutalne zabicie Owena. Jej proces to prawdziwy skandal. Ci, którzy kiedyś skandowali jej imię z zachwytem, teraz domagają się rozebrania jej na części.”

Opis na tylnej okładce mnie zafascynował i wiedziałam, że muszę sięgnąć po tę pozycję. Pomysł na książkę wydawał mi się interesujący i niecodzienny. Niezwykły park rozrywki w którym wszystko jest możliwe. Wysoko zaawansowana bioinżynieria pozwala na skonstruowanie zwierząt i postaci rodem z mitologii i bajek. Chcecie Państwo zobaczyć na żywo dinozaura? Proszę bardzo. A może liczycie na jednorożce i pegazy? Zapraszamy, tamta alejka na lewo. Syreny, smoki, a nawet niedźwiedzie polarne, które w tamtym świecie są uznane za wymarłe, w parku są na wyciągniecie ręki. Wystarczy, że powiesz życzenie, a ono na pewno się spełni. W tym bajecznym świecie prym wiodą dziewczyny, zwane Czarodziejkami. Kobiety idealne pod względem urody, manier i zachowania. Perfekcyjne jak nie przymierzając roboty. Bo tym, po części, właśnie one są. Sztuczną inteligencją zamkniętą w ciele człowieka. Zaprogramowanym systemem nastawionym na dawanie radości i zapewnianie rozrywki dla nienasyconej klienteli. Czarodziejki to spełnienie dziecięcych marzeń i dorosłych fantazji. Wyglądają jak księżniczki wyjęte z bajek Disneya. Uprzejme, miłe i pomocne, tylko czy wzorowe zachowanie wynika wyłącznie z zapisanego w nich programu? Czy to wyłącznie maszyny, czy może jest w nich doza człowieczeństwa.

Czy robot może mieć uczucia?

Świat Any ograniczony jest do murów Parku rozrywki. Ona i jej siostry mają do dyspozycji wszystko, co się tam znajduje. Ich dzień ma ścisły harmonogram i zawsze muszą stawiać się na kolejne eventy czy uroczystości. Czarodziejki to chluba Królestwa. Dziewczyny całe dnie spędzają na witaniu i oprowadzaniu gości, pozowaniu do zdjęć czy ogólnym promowaniem atrakcji. Gdy przychodzi noc mają w końcu czas dla siebie. Gdy inni śpią, dziewczęta Odpoczywają, to znaczy czyszczą pliki, aktualizują dane i przetwarzają informacje. Ich Matka i Tata bardzo dbają by były w jak najlepszej formie. Ana kocha swoje życie i Park. Czuje się w nim bezpiecznie i bardzo się stara doskonale wypełniać swoje zadania tak jak jej siostry: Kaia, Yumi, Eve, Zara, Zel i ulubiona Pania zwana Nia. Niestety, pewnego dnia Nia znika i nikt nie chce zdradzić co mogło się stać. Anę zaczynają dręczyć wątpliwości. Czy jej dom to naprawdę najbezpieczniejsze miejsce jakie można sobie wymarzyć? Czy świat za ogrodzeniem rzeczywiście jak tak wrogi jak utrzymują Przełożeni? Co się stało z Nią?

Ana w trudnych dla siebie chwilach poznaje pracownika fizycznego Owena. Długie rozmowy zbliżają ich do siebie, a Czarodziejka nie potrafi nazwać uczuć jakie się w niej budzą i muszę dodać, że nie wszystkie są pozytywne. Czyżby komputer zaczął ją zawodzić? Wszystko się komplikuje, gdy Ana zostaje posądzona o zabicie swojej nowej sympatii. Przełożeni są w posiadaniu twardych dowodów na jej winę. Tylko co stało się naprawdę?

Charaktery głównych postaci są doskonale rozpisane. Ana od początku wydaje się bardzo uczuciowa jak na robota, co próbuje skrzętnie ukrywać. Boi się okazywać swoją przemianę, gdyż każda anomalia w Parku nie jest mile widziana. Czarodziejki i całe Królestwo jest piękne i fascynujące, ale tylko powierzchownie. Ana starając się odkryć prawdę o sobie i świecie jest gotowa na wszystko.

Bardzo liczyłam na wspomniany w opisie książki wątek „spełniania marzeń” przez Czarodziejki. Brakowało mi tego w powieści, myślałam, że będzie to bardziej wyeksploatowane i podkreślone. Fabuła opiera się na tym pomyśle, że to wspaniałe Czarodziejki są główną atrakcją w Parku, ale wydaje mi się, że autorka nie podkreśliła tego wystarczająco. Wartka akcja przeplata się z zapisami z sądowej rozprawy. Jesteśmy świadkami aktualnie dziejącego się procesu nad Aną i historii pokazującej jak do tego procesu doszło. To bardzo ciekawy zabieg, choć na początku trochę wybijał mnie z rytmu. Połączenie dwóch linii czasowych daje czytelnikowi lepszy obraz sytuacji i pozwala bardziej wciągnąć się w fabułę.

Książkę Królestwo polecam każdemu fanowi fantastyki i świata po apokalipsie.

Zapraszam do najniezwyklejszego Parku rozrywki na świecie, gdzie spełniają się marzenia.

Nie ważne jakim kosztem…

Ocena 5/6

Anate

Za książkę do recenzji dziękujemy serwisowi https://www.jakkupowac.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s