Opublikowany w Anate

Śmiertelne oczyszczenie – Agata Polte

Biję brawo, chylę czoła, zwracam honor… polska literatura jednak nie umarła.

Mam problem z książkami z naszego podwórka. Mało która mi się podoba, zwykle mam jakieś „ale” do każdej z nich i ogólnie dno i wodorosty. Musi mnie coś naprawdę zainteresować, bym zaryzykowała i sięgnęła po powieść made in Poland. I tu wchodzi Agata Polte cała na biało. Cóż mogę dodać. Proszę Państwa, zatkało mnie doszczętnie. Czytaj dalej „Śmiertelne oczyszczenie – Agata Polte”