Opublikowany w ViridianaD

Małe zwierzęta. Kolorowy świat – Melanie Combes


Jeżeli jesteście rodzicami czy opiekunami małego dziecka, zapewne wiecie jak trudno jest znaleźć odpowiednią książkę dla podopiecznego. Wydawnictwa wręcz zasypują nas tytułami i treściami, a przecież nie wszystkie ich propozycje nadają się dla bardzo wymagającego odbiorcy. Jako osoby dorosłe, czuwające nad rozwojem i poniekąd kształtowaniem gustu młodego człowieka, stajemy przed zadaniem wyszukania książki, która nie dość, że będzie dla malucha przyjazna, to i wniesie do jego życia coś wartościowego. Poprzez niniejszą recenzję chciałabym przybliżyć Wam serię „Akademia mądrego dziecka” wydawnictwa Egmont.

Przyznaję, że miałam różne doświadczenia z niniejszym wydawnictwem, jednak wspomniana wyżej seria, jest dla mnie strzałem w dziesiątkę! Idealnie nadaje się do pracy z dzieckiem w wieku około dwóch – trzech lat. Tak, do pracy. Gdyż warto czytać i bawić się razem z dzieckiem i poprzez te działania uczyć malucha nie tylko nowych wiadomości, ale i szacunku do książek.

„Małe zwierzęta” to książeczka interaktywna. Wykonana z twardych elementów, które to się przesuwają, to odginają. Solidna, ale w rękach malucha podatna na zniszczenia. Co prawda jest bardzo barwna i początkowo ciężko skupić się na tym, co ważne, jednak po kilku podejściach można wgryźć się w jej treść.

Nie dostajemy tu żadnej konkretnej historii, jednak książka tworzy niewątpliwą całość – skupioną wokół małych zwierząt, głównie owadów, ale nie tylko… Dziecko ma możliwość przyjrzeć się biedronkom i policzyć ich kropki, pomóc pszczole przedostać się z kwiatka na kwiatek, przyjrzeć budowie mrowiska czy poznać cykl rozwojowy żaby! W książeczce widać także podział na zwierzęta, które można zaobserwować w dzień i takie, które uaktywniają się wieczorem i nocą.

Informacje zawarte w książeczce są bardzo okrojone i podstawowe, ale stanowią dobrą bazę do zadawania pytań przez dziecko i szukania kolejnych, bardziej szczegółowych pozycji. Dzięki lekturze (i zabawie) mamy możliwość dowiedzieć się, co przede wszystkim interesuje naszych podopiecznych – czy warto szukać dla nich książek o zwierzętach? Czy raczej tych z zagadkami i labiryntami? Warto pozostawić wybór dziecku, które mając już pewne doświadczenia, wie jakie książki chce „czytać”!

Ps. Niniejsza pozycja sprawia (wbrew pozorom) wiele radości także dorosłym, którzy mogą tylko żałować, że „za ich czasów” takich książek nie było!

Ocena: 4+/6

ViridianaD

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu EGMONT

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s