Opublikowany w Raven

Stranger things. Prosto w ogień – Jody Houser, Ryan Kelly, Le beau Underwood, Triona Farrell, Nate Piekos


Niedawno recenzowałem jeden z komiksów osadzonych w świecie serialu Stranger Things (LINK KLIK). Jak w owej recenzji wspominałem, uwielbiam serial, a fabuła komiksu pozwoliła mi poznać inne dzieciaki z eksperymentów w Hawkins. A co, gdyby rozwinąć wątek dzieciaków po ucieczce? Co, gdyby dzieciaki z „Szóstki” spotkały się z dzieciakiem z serialu? Zapraszam do recenzji kontynuacji, by się przekonać.

Jeśli zdołaliście zapoznać się z Francine z poprzedniego komiksu, to wiecie, że w kontynuacji jej nie uświadczycie. Historia przedstawia dalsze losy Rickiego (znanego też jako Trójka) i Marcy, którzy po ucieczce z instytutu próbują wieść w miarę normalne życie, jednocześnie ukrywając się przed naukowcami z Hawkins oraz poszukując innych dzieciaków, którym udało się przeżyć. W ten sposób trafiają na znaną z drugiego sezonu serialu Ósemkę, czyli Kali, której mocą jest wytwarzanie iluzji. Od niej dowiadują się, że siostra Marcy nadal żyje, więc ich celem staje się odnalezienie posługującej się pyrokinezą Dziewiątki.

Komiks czyta się szybko i przyjemnie, choć fabuła jest przewidywalna. Mamy tu niewinne, uciekające dzieciaki (w sumie już młodzież), złych naukowców, naukowców „nie wiedzieliśmy, że czynimy zło” i trochę postaci pobocznych. Kto czytał „Szóstkę”, ten dobrze wie, czego się spodziewać. Na wielki plus zaliczam przedstawienie fantazji Jamie (Dziewiątki), w których zamknięta księżniczka musi walczyć z samą sobą, by „nie spalić kolejnej wieży”. Aż chciałbym zobaczyć cały komiks w tej formie. Nie rozumiem za to faktu, dlaczego Kali zajmuje tak duży obszar okładki. Prawdopodobnie tylko po to, żeby przyciągnąć niezdecydowanych fanów serialu, bo jej rola w całej historii sprowadza się do 14 stron i mimo, iż pomaga rzucić światło na to, co działo się z Jamie przez ostatnie lata, to mam wrażenie, że można było z tej postaci wyciągnąć więcej.

Album zawiera też dodatkową krótką historię przedstawiającą moment z życia rodzeństwa Wheelerów między pierwszym a drugim sezonem serialu i jest miłym dodatkiem, zwłaszcza dla fanek Steve’a 😉

Dla zagorzałych fanów, jest to pozycja obowiązkowa. Reszcie zostaje czekać na kolejny sezon serialu lub powrót do już wydanych, bo co jak co, ale oryginalna oś fabularna jest najlepsza, ale kto wie, może pozostałe „numerki” zdołają jeszcze w uniwersum namieszać…

Ocena: 4-/6

Raven

Za komiks do recenzji dziękuję wydawnictwu PUBLICAT

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s