Opublikowany w ViridianaD

Fortepian – Gaja Kołodziej


Książki można tylko kochać albo nienawidzić. Podobno. Nie raz słyszałam, że czytając, od razu wiemy czy polecimy dany tytuł czy jednak będziemy go każdemu odradzać. Niby coś w tym jest. Sama przeważnie nie mam problemu z określeniem moich odczuć względem lektury. Jednak…

Książka „Fortepian”, którą do recenzji udostępniło mi wydawnictwo Harper Collins, przyciąga wzrok. Ciemna okładka z widniejącym na niej zdjęciem kobiety dotykającej klawiszy instrumentu jest naprawdę hipnotyzująca. Sama oprawa jest miękka i już po pierwszym przeczytaniu traci na wyglądzie. Szkoda. Na szczęście kolejne strony powieści są wykonane z dobrej jakości papieru i kartki nadal wyglądają jak nowe! Całość jest niewielkich rozmiarów, dzięki czemu książkę można zabrać ze sobą wszędzie. Od strony technicznej nie ma się tu w zasadzie do czego „przyczepić”.

Nas jednak zawsze bardziej interesuje treść. „Fortepian” to książka opowiadająca w zasadzie o jednym wieczorze z życia rodziny. Rodziny nie byle jakiej! Mianowicie, na gali z okazji trzydziestolecia istnienia szkoły muzycznej, założonej przez Konstancję Nutę, spotykają się trzy pokolenia rodu. W czasie trwania uroczystości mamy możliwość przyjrzeć się głównie dzieciom wyżej wspomnianej bohaterki. Seweryna to obecna dyrektorka szkoły. Zasadnicza, twardo stąpająca po ziemi i… Bardzo zagubiona kobieta. Z jednej strony dbająca o wizerunek nie tylko firmy, ale i własny, z drugiej spotykająca się z osobą z innego świata, mężczyzną nieakceptowanym przez jej najbliższych. Julia to najmłodsze dziecko Konstancji. Jedyne, które żyje po swojemu. Rozsławia swoje rodowe nazwisko na wystawach fotograficznych organizowanych w każdym zakątku świata. Podróżniczka, poliglotka. Traktowana przez rodzeństwo jak osoba, za którą powinno się myśleć i decydować, bo popełnia błędy i przynosi wstyd nazwisku. Dodatkowo, w przeciwieństwie do starszej siostry, nie układa jej się w miłości, nie może liczyć na wsparcie bliskiego sercu mężczyzny, a to czasem tak wiele… Ostatnim z rodzeństwa Nuta jest Bogusz. Człowiek sukcesu, biznesmen. Doszukujący się jedynie wad w przygotowaniu gali, prowadzeniu przez Sewerynę szkoły, a także wszędzie indziej. Krytykuje każdego… Poza sobą.

W książce mamy do czynienia z przemyśleniami bohaterów dotyczących ich samych oraz bliskich im osób, a także zbiegiem niespodziewanych wydarzeń, które komplikują życia Seweryny, Julii i Bogusza. Chciałabym zagłębić się w szczegóły, jednak wtedy musiałabym opowiedzieć Wam całą książkę! Powiem więc tylko, że zmiany te niekoniecznie są dobre i niekoniecznie złe. Seweryna zdaje sobie sprawę, jak bardzo chce spełnić oczekiwania innych, zapominając o swoich własnych celach, dążeniach i pragnieniach. Julia zaczyna układać hierarchię wartości w swoim życiu, szczególnie, gdy na jej drodze staje pierwsza, niespełniona miłość dziewczyny. Bogusz… To chyba jedyna postać, której od początku życzyłam źle. On także staje przed wyzwaniami, jakie stawia przed nim przewrotny los. Przecież ma on cudowną rodzinę, taką jak z obrazka, pieniądze, kochanki… A tu nagle trzeba zająć się dziećmi, wsłuchać w głosy innych, a nie tylko swój – wewnętrzny.

„Fortepian” to całkiem ciekawa historia ludzi, którzy są zagubieni we własnych rolach. W zasadzie każdy czytelnik może w niej odnaleźć siebie. W końcu każdy z nas, choćby podświadomie, chciałby spełnić oczekiwania innych, szczególnie bliskich nam ludzi, a z drugiej strony nie zatracić w tym dogadzaniu innym samych siebie. Jednak gdzie jest ta granica? I jak bardzo swoimi próbami bycia idealnym można zranić innych?

Przyznam, że książka podobała mi się, chociaż drażniła mnie słownictwem. Był taka… Ą Ę. Szczerze mówiąc nie wiem, jak mam wytłumaczyć to, co mi się nie podobało. Bo niby wszystko było „OK”, a jednak… Dlatego nie pozostaje mi nic innego jak odesłać Was do lektury. Może ktoś z Was także będzie czuł pewien niedosyt historii, a zarazem przesyt… No właśnie – czego?

Ocena: 3/6

ViridianaD

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu HARPERCOLLINS Polska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s