Opublikowany w Raven

Rok 1984. Powieść graficzna – George Orwell, Fido Nesti


Co byście zrobili, gdyby rząd patrzył na wasz każdy ruch, z ekranów TV sączyłaby się propaganda sukcesu, a każdy obywatel waszego kraju byłby potencjalnym wrogiem/szpiegiem/donosicielem?

Nie, nie chodzi mi o Polskę w niedalekiej przyszłości 😛 Chodzi mi o sytuację, w jakiej znalazł się główny bohater opus magnum George’a Orwella.

Winston Smith jest urzędnikiem niskiego szczebla w Londynie 1984 roku. Nie jest to jednak świat, który możecie znać z młodości czy opowieści rodziców. Nie ma już Anglii, czy nawet Europy, a świat podzielony jest na 3 supermocarstwa: Oceanię, Eurazję i Wschódazję pozostające w ciągłym konflikcie, zmieniające tylko sojuszników. Ludzie nie są nawet pewni, który jest obecnie rok (Winston zakłada, że 1984). Wiedzą za to, kogo nienawidzić, komu kibicować, co jeść i co robić, bo o tym ciągle przypomina im władza. Władza pod postacią „partii” i Wielkiego Brata, mitycznego już przywódcy Oceanii, którego szary obywatel nigdy nie widział na oczy, który obserwuje i słyszy każdy krok mieszkańców, dzięki obecnym w każdym domu Telekranom, z których non-stop leje się propaganda sukcesu partii rządzącej oraz nauka nienawiści wobec wrogów (kimkolwiek by akurat nie byli). Ludność dzieli się na klasę wyższą (członkowie partii), średnią (urzędnicy) oraz niską (robotnicy, zwani Prolami), jednak pomiędzy średnią i niską klasą niewielka jest różnica, w przeciwieństwie do członków partii, którym wolno praktycznie wszystko.

W takim właśnie świecie przyszło żyć naszemu protagoniście. Każdy jego dzień wygląda tak samo, przychodzi do pracy, poprawia dokumenty w archiwum (by zgadzały się z obecną wersją partii), w przerwie idzie na lunch, potem na „Dwie minuty nienawiści”, podczas których można się wykrzyczeć na wrogów Państwa, po pracy do domu oglądać propagandę i tak dzień w dzień. Wszystko pod okiem Policji Myśli, która wyłapuje osobniki odstające nastrojami od reszty i sprawia, że ci przestają istnieć.

Pewnego dnia Winston zaczyna, w zakupionym w sklepiku z antykami zeszycie, pisać pamiętnik. Co więcej zauważa, że wśród osób mijanych w urzędzie, dwie zwracają na niego uwagę: dziewczyna, o strasznie podejrzanym wyrazie twarzy oraz mężczyzna, sprawiający wrażenie członka ruchu oporu.

Czy Winstonowi uda się wyrwać z pazurów partii? Czy odnajdzie miłość i wolność? Czy wstąpi do ruchu oporu? Czy Wielki Brat widzi jego poczynania? Tego Wam nie napiszę, musicie przekonać się sami.

Nie bez powodu Rok 1984 Orwella jest jedną z najważniejszych powieści XX wieku. Jest ona nie tylko świetnie przemyślaną historią, ale też przestrogą przed ustrojem totalitarnym. Pokazuje jak działa i do czego może prowadzić przekłamywanie historii i zmuszanie ludzi do posłuszeństwa. Niestety, albo i ‘stety’, jest to książka ponadczasowa, bo mimo siedemdziesięciu lat na karku, jest nadal aktualna, a czasem mam wrażenie, że w dobie cyfryzacji każdego aspektu naszego życia, nawet bardziej aktualna niż kiedyś i rzeczy przedstawione w powieści mogą już mieć miejsce, tylko na mniejszą skalę i bez naszej wiedzy, ale pewnie się mylę… prawda?

Jeśli chodzi o adaptację komiksową, to mam mieszane uczucia, głównie ze względu na kreskę pana Fido Nesti. Nie chodzi o to, że jest ponura, bo ten aspekt idealnie pasuje do historii, bardziej o rysunki postaci, które wyglądają jak z filmów animowanych lat 50-tych. Może taki był zamysł autora, jednak bohaterowie z koralikami zamiast oczu jakoś do mnie nie przemawiają. W recenzowanej powieści graficznej, mimo rysunków mamy też mnóstwo czytania, w tym fragment książki, napisany jak książka i tylko zilustrowany, gdyż sam jest fragmentem książki – zamotane, wiem 😉

Nie ukrywam, iż powieść czytało mi się ciężko, głównie dlatego, że nie jest to lekka lektura na sobotnie popołudnie, tylko ciężka historia zmuszająca do refleksji nad naszym światem, jednak uważam, że z Rokiem 1984 powinien zaznajomić się każdy, więc jeśli nie macie ochoty czytać ponad 300 stron oryginalnej powieści, wersja graficzna jest dla Was. Pamiętajcie jednak przy czytaniu takich publikacji, że Wielki Brat patrzy.

Ocena projektu zbiorowego: 6/6 dla Georga Orwella

Ocena dla Fido Nesti: 3/6

Raven

Za powieść graficzną do recenzji dziękuję wydawnictwu JAGUAR

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s