Opublikowany w Mary

POCZĄTEK KOŃCA? Rozmowy o lodzie i zmianie klimatu – Julita Mańczak, Dr Jakub Małecki


Miałam mieszane uczucia co do wgłębiania się w klimat apokaliptycznej wizji tego co właśnie dzieje się z naszym światem. Bałam się, że skończę na różowych pigułkach na depresję od psychiatry. Przekonał mnie jednak lokalny patriotyzm, co współautorem jest poznański badacz glocjolog i pasjonat podróży biegunowych. Zamiast ogromnego „doła” dotyczącego końca świata otrzymałam ogromnego „doła” dotyczącego poziomu naszej edukacji… Tyle ważnych informacji przeciekło mi przez palce na lekcjach geografii, które polegały na wkuwaniu regułek, a nie rozumieniu naszego świata jako całościowego ekosystemu, który żyje i oddycha.

Książka wydana w miękkiej oprawie to 300 stron wiedzy przeplatane rysunkami tłumaczącymi zagadnienia z zakresu glocjologii. Treści przekazywane są w formie wywiadu z ludźmi, którzy na lodzie łamali swoje zęby i z wielką miłością jak lekarze badają wszystkie jego choroby.
Od Jakuba Małeckiego dowiadujemy się jak to jest rozpoczynać swoją przygodę z podróżami polarnymi. Jak zaraża się bakcylem lodowym i wchodzi do świata bez zasięgu i w odcięciu od naszych cywilizacyjnych udogodnień przy walce z żywiołem. Jest on współautorem więc wnosi do książki swoją osobistą historię i pogląd.

Od Jona Ove Hagena – o rozwoju glacjologii przez lata oraz pomiarach.
Od Aleksandry Kardaś – o wodzie i jej znaczeniu dla ekosystemu.
Od Julie Birgham-Grette – o wiedzy, którą przynoszą nam lodowce dzięki badaniom ich warstw.

A to tylko przykłady osobowości współczesnej nauki dokładających cegiełkę wiedzy do tego wywiadu rzeki. Oczywiście można wierzyć politykom, ale naukowcy to zdecydowanie lepsze źródło informacji o klimacie.
Nie chce podsumowywać informacji, które zebrałam dzięki lekturze, bo pomimo poczucia wstydu, że wielu rzeczy nie wiedziałam to był to dla mnie duży plus poszerzania swoich horyzontów ponad krótkie hasła rzucane w temacie zmian klimatu w telewizji. Lubię wiedzieć i ta książka na pewno pomogła mi zwiększyć świadomość.

Z minusów, które mi się nasunęły w trakcie lektury to czytając piękny opis lodowców brakowało mi fotografii. Nie wszystko byłam w stanie sobie wyobrazić nie mając całkowicie kontaktu z przygodami polarnymi. Na szczęście klimatu lektury dodawał fakt panujących śnieżyc za oknem, ale podejrzewam, że nie wszyscy czytelnicy będą mieli tyle szczęścia i zdecydowanie podchwycenie tego klimatu byłoby ułatwione większa ilością fotografii, a nie samych schematów, które oczywiście są bardzo wartościowe, ale nie działają tak na wyobraźnię jak sweet focia.
Podsumowując – tak. Polecam i na pewno książkę puszczę w dalszy obieg by krzepić świadomość o zmieniającym się klimacie wśród znajomych. Warto uświadomić sobie, że jesteśmy częścią ekosystemu na planecie będącej częścią układu słonecznego i każdy element tej układanki jest ważny i potrzebny.

Ocena: 4/6

Mary

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu ZNAK LITERANOVA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s