Opublikowany w gościnne

Pięć małych świnek – Agatha Christie


 Agatha Christie a właściwie Agatha Mary Clarissa Miller Christie to urodzona w 15 września 1890 w Torquay brytyjska autorka powieści kryminalnych i obyczajowych. Mimo iż w jej twórczości można odnaleźć książki z dwóch różnych gatunków, to zasłynęła właśnie dzięki kryminałom, sprawiając, że stała się znana na całym świecie a także uzyskała miano „Królowej Kryminałów”. Powieści Christie wydano w ponad miliona egzemplarzy w języku angielskim a drugi miliard przetłumaczono aż na 45 języków obcych – po dzień dzisiejszy to najlepiej sprzedająca się autorka wszech czasów.

„Pięć małych świnek” to wydana po raz pierwszy w 1942 roku i zekranizowana w 2003 roku jako odcinek serialu Poirot, powieść kryminalna ze słynnym Herculesem Poirotem w roli głównej. Pewnego dnia do agencji słynnego detektywa zgłasza się młoda i energiczna młoda kobieta – Karla Lemarchant. Najpierw opowiada mu historię swojej matki, którą szesnaście lat temu skazano na śmierć za otrucie męża a następnie prosi o rozwikłanie zagadki jego śmierci. Karla nie wierzy, że za ową zbrodnię jest odpowiedzialna jej matka – przeczuwa, że stoi za tym ktoś zupełnie inny. Matka nie miała powodów, natomiast ojciec – słynny artysta Amays Carl zważywszy na popularność nieświadomie mógł zdobyć wrogów a z pewnością ludzi, którzy zazdrościli mu kariery.

Sprawa jest trudna i skomplikowana, gdyż zbrodnia miała miejsce szesnaście lat wcześniej i miejsce zbrodni dawno zostało oczyszczone – nie ma śladów, wskazówek, tropu… ponadto kobieta rzekomo odpowiedzialna za zbrodnię została skazana a wyrok wykonany, dlatego nie będzie można jej przesłuchać. Jedyny trop to list napisany do córki w którym zapewnia o swojej niewinności. Nie będzie łatwo, jednak Hercules nie spocznie, póki nie rozwikła zagadki. W trakcie dochodzenia podejrzenia padają na pięć osób, które były związane z rodziną Crale’ów.

„Pięć małych świnek” to jeden z tytułów, który znalazł się na liście najlepszych powieści Christie, Tradycyjnie mamy zbrodnie – jest i winny.  Detektyw musi odkryć prawdę, jednak o ile najczęściej czas jest sprzymierzeńcem o tyle tutaj jedynie wadzi – zamiast pomóc odkryć, zatarł wszelkie ślady. Jak w takiej sytuacji wydedukować coś nowego? Jak wpaść na trop?

Wydaje się, że to niemal graniczy z cudem, jednak Hercules nie byłby sobą, gdyby nie wykorzystał swego bystrego umysłu i nie zastosował swoich sztuczek. Dla niego nie ma rzeczy niemożliwych, jedynie wzbudza ciekawość i zachęca do odkrycia, bo przecież zarówno wzrok jak i umysł lubi i często płata figle.

Poirot prowadzi śledztwo w charakterystyczny dla siebie – tradycyjny sposób. Najpierw kolejno odwiedza i przesłuchuje osoby najbliżej związane z rodziną Carle’ów, następnie przepytuje prokuratora, który podpisał oskarżenie, obrońcę inspektora policji oraz adwokata i prawnika biorących udział w procesie Karoliny. Czytelnik poznaje wersje wydarzeń każdego z podejrzanych o śmierć Amaysa, następnie zbiera wnioski, rekonstruuje wydarzenia, dedukuje, myśli aż w końcu podaje rozwiązanie zagadki. Wszystko jest przejrzyste, jasne i klarowne a jednocześnie wzbudza ciekawość, rodzi napięcie, uczucie tajemnicy i intrygi. Najprawdopodobniej czytelnikowi, który nie jest zaznajomiony z twórczością Christie i kryminałami, niełatwo będzie rozwikłać zagadkę, natomiast „wyjadacze gatunku” nie muszą mieć z tym problemu.

Mimo iż przebieg śledztwa jest klarowny, powieść może zaskakiwać – nie każdy będzie w stanie domyślić się dalszego przebiegu wydarzeń. Wraz z kolejnym podejrzanym, jego historią i spostrzeżeniami Poirota, czytelnik zmienia indywidualne zdanie zarówno o bohaterach jak i winowajcy. Własne sugestie i myśli odnośnie zbrodni ulegają zmianie – niejednokrotnie zmienia się także indywidualny podejrzany. Niczym w kalejdoskopie. I między innymi to jest cudowne u Christie – umiejętność prostej, niby schematycznej fabule dodania tajemnicy i niepewności, sprawienie, że to co dostrzegamy nie jest takie oczywiste jakim się wydaje.

Bohaterowie także zostali cudownie skonstruowani – ich kreacje są przemyślane, dopracowane i niejednoznaczne. Każda z nich jest inna, wyraźna i charakterna. To nie osoby na kartach powieści a żywi ludzie, którzy skrywają własne sekrety. Do tego język – przesycony klimatem dawnych lat, dopracowany – literacki. Tutaj nie ma przypadkowych słów – każde ma znaczenie, sens i swój cel. To one pozwalają rozwiązać zagadkę.

Agatha Christie udowadnia, że zasłużyła na miano „Królowej Kryminałów”. Pisarka wciąga czytelnika w intrygę i całe śledztwo. Zachęca do prowadzenia do razem z Poirotem lub indywidualnie. Uwaga, skupienie, rozsądek, umiejętność dedukcji – te cechy z pewnością są niezbędne. Trzeba być uważnym, baczyć na każde słowo i na każdy ślad, tylko w ten sposób rozwiązanie zagadki jest możliwe, chociaż niejednokrotnie niezbędne okażą się także własne domysły – czasem wymagane będzie dopowiedzenie kilku zdań. Jeśli lubicie klasyczne kryminały, których fabuła nie pędzi na łeb i szyję a stopniowo postępuje do przodu w charakterystycznym i klasycznym stylu a ponadto cenicie twórczość Christie, „Pięć małych świnek” może okazać się przyjemną lekturą. Jedni, tak jak ja będą delektować się lekturą, natomiast inni niekoniecznie. A może jesteście ciekawi, czy zdołacie odgadnąć kto zabił, czy Christie Was wykiwa?

Ocena: 5/6

Shanti

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu PUBLICAT

Jedna myśl na temat “Pięć małych świnek – Agatha Christie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s