Opublikowany w Fuzja

Pierwsza gra. Przyjaciele


pierwsza gra przyjacieleSeria pierwszych gier planszowych z Akademii Mądrego Dziecka od Wydawnictwa Egmont wzbogaciła się o kolejny tytuł. Dotychczas ukazały się takie tytuły, jak „Zwierzątka” (rozpoznawanie kolorów i kształtów) oraz „Mniam!” (rozpoznawanie kolorów oraz poznawanie owoców i warzyw). Trzecia gra przeznaczona dla dzieci od dwóch lat to „Przyjaciele”. Dzięki niej nasze maluchy mają możliwość poznać zwierzątka, kolory oraz mogą zacząć naukę liczenia.184373361_252242126514181_1347258109772841838_n

Zawartość pudełka to grube i sztywne żetony w trzech kolorach, na których znajdują się powtarzające się zwierzątka np. chomik, pies, kot, żółw oraz sporej wielkości kostka, na której bokach znajdują się różnokolorowe strzałki. Gra daje możliwość przeprowadzenia rozgrywki w dwóch wariantach: podstawowym (dla młodszych dzieciaczków) oraz zaawansowanym (dla dzieci od trzech lat). Sama rozgrywka jest prosta – rozkładamy żetony w formę okręgu, na środek upuszczamy kostkę i sprawdzamy, na jakie zwierzątko wskazuje nam strzałka na kostce (strzałki są kolorowe, jednak grając z młodszymi dziećmi nie zwracamy uwagi na te kolory). Gracz, który rzucał kostką zabiera zwierzątko, które wskazuje strzałka. Następny gracz rzuca kostką i zasada działania jest taka sama. Jeśli gracz wylosuje zwierza (bez względu na kolor), którego posiada już inny gracz, ten pierwszy musi go oddać temu, kto już zbiera dane zwierzę. Celem gry jest uzbieranie kompletów zwierzątek. To podstawowa wersja gry, jak widzicie, jest ona pozbawiona negatywnych interakcji – w zasadzie gracze sobie pomagają. W wersji bardziej zaawansowanej możliwe jest jednak zabieranie sobie żetonów.

184366416_1087176548356006_6390019232531727467_n

Muszę przyznać, że jak dotąd moja ponad dwuletnia córka (2 lata 4 miesiące) najchętniej grywa w „Zwierzątka” – ponieważ bardzo podoba jej się losowanie kolorowych figur z woreczka. Najnowszą grę rozegraliśmy dotychczas raz i młoda chyba nie do końca czuje miłość do tej planszówki. Mnie trochę irytuje rzucanie kostką i sprawdzanie palcem, jakie zwierzę wskazuje strzałka. Córa rzuca kostką dość energetycznie, więc nie zawsze udaje jej się trafić w środek żetonowego okręgu. Rzuty trzeba często powtarzać, ale to już oczywiście kwestia dziecięcych chęci i predyspozycji. Wydaje mi się, że akurat do tej gry moja córeczka będzie musiała jeszcze trochę dorosnąć, choć niewątpliwie warto jest dołączyć ją do domowego zbioru dziecięcych planszówek. Spróbujemy podejść do rozgrywki za jakieś 3-4 miesiące i zobaczymy, czy pójdzie nam łatwiej i chętniej. A tym czasem, jeśli wasze maluchy dopiero rozpoczynają zabawę z grami planszowymi, polecam poprzednie części – do „Mniam!” oraz „Zwierzątek” wracamy chętnie co jakiś czas, więc wierzę, że i do „Przyjaciół” zajrzymy za jakiś czas z równie wielką radością.

184606045_919354878855851_3333150025710803780_n

Ocena: 4/6

Żaneta Fuzja Krawczugo

Za grę do recenzji dziękuję wydawnictwu HARPERkids

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s