Opublikowany w Irrompible

Klub tylko dla facetów – Erica Katz


klub-tylko-dla-facetowNigdy nawet nie rozważałam kariery prawniczej, ale od zawsze ciekawił mnie ten świat. Fascynowały mnie rozprawy sądowe, argumentacja obydwóch stron i specyficzne słownictwo branżowe, przez co zaczytywałam się w thrillerach prawniczych i spędzałam godziny oglądając seriale z salą sądową w tle. Nic więc dziwnego, że gdy tylko przeczytałam opis „Klubu tylko dla facetów” wiedziałam, że to książka dla mnie. Ale czy faktycznie tak było?

Alex Vogel to świeżo upieczona absolwentka wydziału prawa na Harvardzie. Tuż po studiach rozpoczyna pracę w jednej z najlepszych kancelarii — Klasko & Fitch. Brzydząc się przekładania pracy ponad życie osobiste, kobieta obiecuje sobie, że w jej przypadku nigdy się tak nie stanie. Rzeczywistość szybko weryfikuje jej założenia. Głodna rywalizacji Alex od pierwszych dni pracy chce być najlepsza i wykorzystuje każdą okazję, aby zdobyć uznanie w oczach przełożonych. Wiąże się to ze spotkaniami z klientami i współpracownikami w restauracjach i barach do późnych godzin nocnych czy podróżami służbowymi, przez które kobieta coraz rzadziej wraca do domu, gdzie czeka na nią chłopak Sam. Z czasem praca w Klasko & Fitch zmienia stosunek Alex do pieniędzy, stylu życia, a nawet do Sama. Czy uda jej się z tego wyplątać zanim będzie za późno?

Miło spędziłam czas na lekturze tej powieści, ale muszę przyznać, że z czasem wkrada się do niej monotonia. Prawdę powiedziawszy cała książka to krótki opis dnia pracy Alex, wyjście ze znajomymi z pracy i powrót do domu z wyrzutami sumienia, bo przecież Alex znów miała spędzić wieczór z chłopakiem, a wybrała pracę. I tak dzień po dniu. Nie nazwałbym mimo to tej książki nudną, bo wspomnianą monotonię skutecznie zwalcza rozpisanie fabuły za pomocą zeznań. Od pierwszej strony akcja toczy się na sali sądowej, na której to Alex zeznaje w sprawie. Czytelnik dopiero na końcu dowiaduje się, dlaczego kobieta została wezwana na świadka. Zabieg ten rozpala ciekawość i mimo nudniejszych fragmentów, nadal chce się kontynuować lekturę, aby poznać prawdę.

„Klub tylko dla facetów” przedstawia losy młodej prawniczki od nieco innej strony niż byłam do tego przyzwyczajona. Zamiast sali sądowej jest nowoczesny drapacz chmur, a w nim korpoświat. Alex zajmuje się obsługą fuzji i przejęć, czyli głównie sporządzaniem umów, ich analizowaniem i czytaniem aktów prawnych. Nie ma zatem sali sądowej (oprócz tej, na której zeznaje główna bohaterka), mów końcowych czy emocji związanych z procesem. Równie dobrze kobieta mogłaby pracować w jakiejkolwiek korporacji i chcieć trafić na sam szczyt. Przestrzegam więc, że nie jest to żaden thriller czy powieść sensacyjna (mimo takiego zaklasyfikowania nawet na stronie internetowej wydawnictwa). Nie ma zbrodni, sprawy i rozprawy. „Klub tylko dla facetów” to moim zdaniem powieść obyczajowa zorientowana na tematyce pracy i dążenia do celu w prawniczym środowisku.

Nie oszukujmy się, „Klub tylko dla facetów” to książka, która przedstawia kancelarię prawną od brudnej strony. Jest alkohol, narkotyki, przelotne romanse, pieniądze, nieszczerość, pracoholizm, dążenie do celu po trupach i można by tak wymieniać i wymieniać. Jeżeli ktoś liczy na rozwój osobisty, pracę nad sobą i budowanie kariery w zdrowy sposób, trafił pod zły adres. Trzeba też liczyć się z tym, że postępowanie Alex z czasem staje się nieetyczne i po prostu nieludzkie, co może niektóre osoby irytować.

„Klub tylko dla facetów” to przyzwoita powieść. Nie zaskakuje, nie szokuje, nie oczarowuje, ale też nie jest tratą czasu. Można dobrze spędzić czas na jej lekturze, ale nie ma co oczekiwać ogromu emocji czy zwrotów akcji. Mimo kilku wad, książka dość mocno wciąga i szybko się ją czyta. Miłośnicy klimatów prawniczych szukający lekkiej powieści powinni po nią sięgnąć.

Ocena: 4/6

Patrycja „Irrompible” Ratajczak

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu SONIA DRAGA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s