Opublikowany w Irrompible

Dom Gucci – Sara Gay Forden


dom-gucci-potega-mody-szalenstwo-pieniedzy-gorycz-upadkuPandemia sprawiła, że zupełnie przestałam orientować się w nowościach filmowych, nawet, gdy sale kinowe zostały ponownie otwarte dla widzów. Mimo to mojej uwadze nie umknęła jedna premiera – „Dom Gucci” – film, który wejdzie do polskich kin pod koniec listopada. Gdy tylko dowiedziałam się, że jest książka o tym samym tytule, oczywiste było, że muszę się z nią zapoznać jeszcze przed premierą kinową. Jakie są moje wrażenia po lekturze?

„Dom Gucci” to książka biograficzna, która wbrew temu, co sugeruje jej opis, nie dotyczy jedynie życia Maurizia Gucciego i jego żony, lecz całego rodu Guccich oraz pozostałych osób związanych z firmą. Historia rozpoczyna się w momencie, gdy Guccio Gucci zakłada swój sklep z wyrobami skórzanymi, a kończy w roku 2001, gdy firma nie jest już w rękach rodziny założyciela.

W książce opisane są całe dziesięciolecia działalności firmy Gucci – od początku do końca z tą samą wnikliwością. Można poczuć, jakby autorka była pierwszą ręką założyciela i spisywała na bieżąco wszystkie wydarzenia, aż do roku 2001. Nie widać żadnych luk w fabule czy niedopowiedzeń. Wrażenie robi również szczegółowość. Sara Gay-Forden skupiła się na całej rodzinie, nawet na tych postaciach, które nie były mocno powiązane z firmą i wybrały inną ścieżkę zawodową. Opisywała ich życie zawodowe oraz osobiste przez co udało jej się wykreować kilkunastu pasjonujących bohaterów. Niewiele mniej uwagi poświęciła pozostałym osobom związanym z marką, takim jak prawnicy, doradcy czy projektanci. Dodatkowo wnikliwie opisywała produkty zaprojektowane przez firmę (niekiedy wraz z historią ich powstania) czy też wygląd sklepów… robiąc tym samym smaka czytelnikowi na coś sygnowanego logiem Gucciego. Ciekawym urozmaiceniem były również pojawiające się raz po raz cytaty z rozmów ze współpracownikami czy innymi osobami powiązanymi z firmą.

Trudno ocenić fabułę książki, gdy jej pomysłodawcą nie jest autor, lecz samo życie. Historia rodziny Gucci była pełna wzlotów i upadków, sporów, kłótni, ale i przykładów doskonałej współpracy między członkami rodziny oraz poszanowania tradycji. Z reguły nie czytam książek biograficznych, lecz ta ma w sobie coś takiego, że czyta się ją tak dobrze jak powieść. „Dom Gucci” liczy ponad 450 stron i ma drobną czcionkę, a mimo to ani razu nie odczułam znudzenia podczas czytania. Wręcz przeciwnie, bardzo chętnie brałam książkę ponownie do ręki, aby poznać losy kolejnych pokoleń rodziny Gucci. Końcówka „Domu Gucci” może jednak nie przypaść do gustu każdemu. Od pewnego momentu pojawia się mnóstwo fachowego słownictwa związanego z funkcjonowaniem tak wielkiego przedsiębiorstwa. Wyrazy takie jak spółki, przejęcia, udziały czy zarząd przeplatają się wzajemnie dominując fabułę.

Przed lekturą nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak burzliwą i rozbudowaną historię ma rodzina Gucci. Byłam po prostu ciekawa jak narodziła się ta rozpoznawalna na całym świecie od dziesiątek lat marka. Książka początkowo nieco przeraziła mnie swoim gabarytem, ale gdy już rozpoczęłam jej lekturę, pochłonęła mnie całą sobą. Jeżeli kogoś interesuje świat mody i historia rodziny Gucci, powinien zapoznać się z tą pozycją. Ostrzegam jednak, że jest to wybitnie porządnie i szczegółowo napisana książka, której trzeba poświęcić kilka czy kilkanaście godzin swojego czasu.

Ocena: 4,5/6

Patrycja „Irrompible” Ratajczak

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu MARGINESY

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s