Opublikowany w Irrompible

Emigranci tom 2. Listy z czarnych miast – Sabina Waszut


„Listy z czarnych miast” to książka, po którą sięgnęłam ze względu na to, że jest to drugi tom serii Emigranci, którą rozpoczęłam czytać na początku tego roku. Gdyby nie to… wątpię, bym zwróciła na nią uwagę. Lata 20 XX wieku, plebiscyt, powstanie śląskie. To zdecydowanie nie moje klimaty. Z sympatii do autorki i pierwszego bardzo dobrego tomu postanowiłam kontynuować serię. Czy było warto?

W odróżnieniu od rodziny Gajdów znanych z „Podróży za horyzont” i ich wyjazdu do Brazylii, historia Bednarzy w zasadzie rozpoczyna się już na emigracji. Bednarze od dwudziestu lat żyją w Westfalii, do której przybyli z rodzinnego Radlina. Odbywający się plebiscyt, w którym można zagłosować za przyłączeniem Śląska do Polski sprawia, że decydują się na powrót do ojczyzny. Sytuacja polityczna wymusza jednak na głowie rodziny — Bartłomieju i jego synach dołączenie do walk toczonych w powstaniach śląskich. Niedługo potem Bednarze decydują się na emigrację do Francji, do miejscowości Méricourt — kolebki francuskiego górnictwa. Czy odnajdą tam swój dom?

Tom pierwszy cyklu bardzo mnie zaciekawił i wręcz nie mogłam oderwać się od lektury. Tym razem nie było aż tak dobrze. Nie przepadam za motywami wojennymi czy politycznymi, dlatego lektura o powstaniu nie sprawiała mi satysfakcji. Książka w pełni zaciekawiła mnie dopiero od momentu emigracji do Francji, choć i tak nie było to aż tak duże zaciekawienie, jak w przypadku pierwszego tomu. Egzotyczna Brazylia miała w sobie coś… właśnie, egzotycznego. Francuska mieścina z kolei niezbyt wiele różniła się od Górnego Śląska. Być może dlatego drugi tom już tak bardzo mnie nie oczarował. Zabrakowało nieco świeżości, elementu zaskoczenia i urozmaicenia.

„Listy z czarnych miast” mocno różnią się od „Podróży za horyzont”. To nie tylko emigracja do tym razem dwóch państw, ale i inny okres historyczny, inna rodzina, fabuła i inne problemy. Z jednej strony Gajdowie żyli w większej biedzie, a z drugiej to Bednarzom przyszło wziąć udział w krwawym powstaniu. W tomie pierwszym autorka bardzo szczegółowo relacjonowała przebieg wyprawy do Brazylii, a w drugim zaś, podróż do Francji opisała skrótowo. Różnic jest sporo i można by tak wymieniać i wymieniać. To, że komuś przypadł do gustu tom pierwszy nie gwarantuje, że tak samo będzie z drugim i należy mieć to na uwadze.

Mylnie założyłam, że jedynym wspólnym mianownikiem w obydwóch częściach cyklu będzie wątek emigracji. Przez myśl mi nie przeszło, że autorka zdecyduje się spleść ze sobą losy obydwóch rodzin. Było to rzecz jasna pozytywne zaskoczenie, dzięki któremu jeszcze bardziej wzrosło moje zainteresowanie następną częścią. Czy nowi bohaterowie napotkają na swojej drodze Gajdów i Bednarzy? Dokąd nogi poniosą kolejnych emigrantów? Te i inne pytania rozbrzmiewają teraz w mojej głowie. Pod względem fabularnym „Listy z czarnych miast” określiłabym jako przeciętne i gdyby nie powiązanie z Brazylią zastanowiłabym się nad kontynuacją cyklu. Dzięki temu prostemu zabiegowi zastosowanemu przez autorkę jestem pewna, że z wielką przyjemnością sięgnę po następny tom, a czy po kolejne, to już pokaże czas.

Nie mogę powiedzieć, bym odliczała do dnia premiery „Listów z czarnych miast”, jednak gdy tylko zobaczyłam tę pozycję w nowościach wydawniczych wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. „Podróż za horyzont” wspominam bardzo ciepło i miałam nadzieję, że podobne wrażenie odniosę czytając i tę książkę. Może i fabuła, jak i sam wątek emigracji nie były aż tak interesujące, co w przypadku części pierwszej, ale i tak dość miło wspominam czas poświęcony lekturze „Listów z czarnych miast”. Niezmiennie styl autorki pozwala się zrelaksować i przenieść się całym sobą do opisywanych lokalizacji. Z ogromnym czytelniczym apetytem wyczekuję tomu trzeciego.

Ocena: 4/6

Patrycja „Irrompible” Ratajczak

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu KSIĄŻNICA PUBLICAT

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s