Opublikowany w Mary

Pan Borsuk i pani Lisica. Spotkanie – Brigitte Luciani, Eve Tharlet


Wydawnictwo Egmont pomimo rezygnacji z typowych książeczek dla dzieci, nadal wrzuca na rynek perełki literatury, ale w formie komiksowej i bardzo dobrze! Polską kulturę komiksu trzeba kształtować praktycznie od zera. Sam Kajko i Kokosz to dużo za mało na rynku. Pan Borsuk i pani Lisica.

Czy wiecie, że w przyrodzie Lisy i Borsuki mogą naprawdę dzielić nory? Historia tego komiksu jest więc oparta na faktach. Książeczka wydana w twardej oprawie. Zawiera piękny kolorowy komiks o bardzo ładnych ilustracjach. Nie jest to kreska karykaturalna, ale bardziej bajkowa i idealnie nadaje się na start przygody z komiksem.

Birek i Szperaczek to borsuki o różnych temperamentach. Mieszkają z ojcem i malutką siostrą w borsuczej norce, która jest ciasna, ale własna. Pewnego dnia ich świat całkowicie się zmienia, gdy Lisica wraz z córką spadają im na głowę. Na początku miało to być chwilowe rozwiązanie, ale rodzicom było zdecydowanie przyjemniej razem. Dzieci obu gatunków nie były szczęśliwe, nawet jeśli nora miała zostać dostosowana do potrzeb tej dużej dwugatunkowej rodziny. Wymyśliły nawet plan jak uświadomić rodzicom jak bardzo do siebie nie pasują.

Czy to wam brzmi znajomo? Na pewno. ¾ małżeństw się rozpada i niestety uczestniczą w tym również dzieci, które nie potrafią zaakceptować nowych relacji swoich przewodników. Temat trudny i delikatny. Myślę, że tematyczna literatura może pomóc. Alegorie zwierzęce nie wychodzą z użycia nawet w XXI w. Czasami warto kierować się własnym dobrem, by pokazać dziecku, że można budować szczęśliwy związek mimo różnic.

Komiks bardzo mi się podoba, jako dorosłemu. Niestety, a może na szczęście mój syn nie rozumie problemów bohaterów, bo nie mierzy się z podobną rzeczywistością, ale jest to wartościowa książeczka, żeby na przykład porozmawiać o tym, że rodziny mogą być różne i to wcale nie znaczy, że są mniej szczęśliwe.

Podsumowując to komiks sympatyczny. Dobry zarówno dla malutkich dzieci, które dopiero zaczynają przygodę z tą formą literacką, ale również i dla starszaków, które radzą sobie z czytaniem znakomicie. Wiem nawet komu podaruję ten komiks w potrzebie… W końcu jest to temat bardzo na czasie w naszej kulturze. Polecam

Ocena: 4/6

Mary

Za komiks do recenzji dziękuję wydawnictwu Egmont

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s