Opublikowany w Anate

Lockwood&Co. Krzyczące schody – Jonathan Stroud

Może to nie właściwie, co teraz powiem, ale nie spodziewałam się tak wspaniałej historii. Wyjątkowo okładka mi nie przypadła do gustu, jest jakaś taka dziecinna, sama nie wiem, nie przyciąga wzroku. Zamek w tle kojarzy mi się zaraz z Hogwartem, (sorry, ale to zboczenie zawodowe). Powiem szczerze, że nie wiązałam z tą powieścią większych nadziei, ot taka opowiastka na dobranoc. Jak ja się pomyliłam to szok. Jedyne co mnie namówiło, to rekomendacja Ricka Riodana – jeszcze nigdy się nie zawiodłam sięgając po książkę z jego polecenia, tak było i tym razem. Czytaj dalej „Lockwood&Co. Krzyczące schody – Jonathan Stroud”