Opublikowany w Martycja

Wielki Gatsby. Powieść graficzna – F. Scott Fitzgerald, Aya Morton


wielki GatsbyWydawnictwo Jaguar od jakiegoś czasu publikuje komiksowe wersje klasyków literatury. W serii wyszły już „Zabić Drozda”, „Folwark Zwierzęcy” i „1984”. W październiku tego roku premierę miał „Wielki Gatsby”, w którego oczywiście musiałam się zaopatrzyć, bo jak już zaczęłam kolekcjonować powieści graficzne od Jaguara, to nie zamierzam przerywać 😉

Wydanie

Komiks został wydany w sztywnej, matowej oprawie ze skrzydełkami. Całość jest wydrukowana w pełnym kolorze na 200 stronach. Kartki są również w pełnym macie, więc żadne odciski palców nie będę szpecić stron. Czcionka tekstu przypomina tę z maszyny do pisania, co jest plusem i minusem jednocześnie. Zaletą, bo pasuje do osi czasu fabuły, a wadą, bo jest troszkę nieczytelna. Ciężko mi się czytało, więc jeśli ktoś jest krótkowzroczny choć trochę, to polecam okulary do czytania.

20211125_105932

Co w komiksie jest ważne? Ilustracje oczywiście. Autorką rysunków jest Aya Morton, która ma już na koncie kilka powieści graficznych oraz innych projektów takich jak plakaty czy reklamy. Jeśli o mnie chodzi, to styl autorki nie przypadł mi do gustu. Jej postacie żeńskie da się rozróżnić za sprawą fryzur czy strojów, ale męskie postacie, to już zupełnie inna para kaloszy. Ogólnie mamy trzech bohaterów, którzy różnią się nieznacznie kolorem włosów. Fryzury są właściwie takie same, garnitury również. Nie raz podczas czytania musiałam się cofnąć kilka stron, aby porównać facetów i rozróżnić, kto jest kim. Narrator ma ciemne włosy, więc tu jakoś dałam radę rozpoznać go wśród innych męskich bohaterów, ale żeby rozróżnić Gatsbiego od Tomma to już miałam spory problem. Kadry mają bogate tła – bardzo szczegółowe za co wielki plus, ale projekty postaci choć pokazują modę lat 20-tych, a konkretnie nowobogackich, są mało różnorodne. Każdy rysownik ma swój styl czy to wyćwiczony, nowatorski czy podpatrzony. Ilu czytelników, tyle opinii. Ilu ilustratorów tyle możliwości rysowania. Mi się nie spodobała kreska Pani Morton, ale innym może bardzo przypaść do gustu 😉

20211125_105905

Moim zdaniem

Wielkiego Gatsbiego omawiałam na studiach. Jedyne, co pamiętałam z książki, to zakończenie, więc czytanie komiksu było dla mnie poznawaniem historii od nowa. Przyznam, że fabuła wielce mnie nie urzekła. Ot kolejna historia o bogaczach, którzy nudzą się w swoim towarzystwie, więc chadzają na przyjęcia i rozmawiają właściwie o niczym. Kobiety chcą ładnie wyglądać i pachnieć. Młode, zadbane, ładne, nie skalają się pracą, bo co by znajomi powiedzieli. Młodzi mężczyźni w garniturach, z pieniędzmi i władzą z nudów znajdują sobie kochanki i brylują w towarzystwie rozmawiając o niczym. Część z nich doświadczyła wojny, była na froncie. Niektórzy się dorobili, inni stracili majątki. Pan Fitzgerald jest jednym z przedstawicieli straconego pokolenia pisarzy, którzy doświadczyli pierwszej wojny światowej i byli bardzo rozczarowani rzeczywistością powojenną, co przekazał w wielu swoich powieściach. Jako studentka filologii omawiałam oczywiście literaturę tamtego okresu, jednak nigdy nie pałałam do niej zainteresowaniem. Przyznam, że preferuję „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” od „Wielkiego Gatsbiego”, ale ja zawsze wolałam literaturę fantastyczną lub taką z zaskakującą fabułą 😉

20211125_110003

Wiem, że powstał remake filmu Wielki Gatsby z Leonarda DiCaprio, ale nie miałam jeszcze okazji go obejrzeć. W trakcie studiów za to obejrzałam na zajęciach wersję z 1974 z Robertem Redfordem i Mią Farrow i przyznam, że nie ciągnie mnie do remake’u. Zwłaszcza, że dopiero co przeczytałam komiks i przypomniałam sobie, dlaczego nic z filmu i książki nie pamiętałam. Choć Wielki Gatsby jest klasyką literatury, to jest to po prostu nudna historia o nudnych ludziach, którzy mają nudne życie 😛 Nawet zakończenie nie jest zaskakujące, można się go spodziewać od pierwszych stron książki.

Ogólnie polecam, bo adaptacja komiksowa jest dobra. Czytając komiks, przypomniałam sobie, że nie jestem fanką Fitzgeralda. Jeśli komuś nie chce się czytać książki, ani oglądać długiego filmu, to powieść graficzna będzie idealnym wyborem. Pozycja obowiązkowa dla fanów klasyki literatury, którzy lubią również komiksy – to takie dwa w jednym dla nich 😉

Oczywiście czekam na kolejną powieść graficzną klasyki od wydawnictwa Jaguar. Może i seria komiksowa nie jest dla mych oczu ucztą, ale fakt, że mogę sobie przypomnieć, co czytałam na studiach sprawia, że z chęcią kupię więcej komiksów. Poza tym, doskonale pamiętam moje dyskusje na wykładach odnośnie motywacji bohaterów oraz dywagacje odnośnie co autor miał na myśli pisząc tę książkę lub dane opowiadanie 😀 Może Jaguar wyda coś Jane Austen, Victora Hugo, Dickensa lub Montgomery? 😊

Ocena: 4-/6

Martycja

Za komiks do recenzji dziękuję wydawnictwu JAGUAR

Jedna myśl na temat “Wielki Gatsby. Powieść graficzna – F. Scott Fitzgerald, Aya Morton

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s