Opublikowany w Fuzja

Wiem, co jem! Banany, Czekolada – Akademia Mądrego Dziecka


banany-akademia-madrego-dziecka-wiem-co-jem

Współczesny człowiek odżywia się kiepsko. Nie od dziś specjaliści biją na alarm względem nadmiernie spożywanego przez nas cukru. A półki sklepowe uginają się od nadmiaru produktów bogatych w zupełnie niepotrzebne naszym organizmom składniki. Dorośli odżywiają się kiepsko, a dzieci jeszcze gorzej. Kojarzycie słynne: „no daj mu cukierka, co to za dzieciństwo bez słodyczy”? No i dupa, bo okazuje się, że bez zabójczego cukru i zapychającego utwardzonego oleju palmowego dziecko nie może być szczęśliwe.

Na szczęście coraz więcej osób zauważa ten problem i stara się coś zaradzić. A świadomość w odżywianiu dzieci wzrasta. Wydawnictwo HarperCollins wychodzi naprzeciw oczekiwaniom świadomych rodziców i tworzy fantastyczną serię „Wiem, co jem!”. W jej skład wchodzą, jak na razie cztery tytuły, ale mam nadzieję, że to nie koniec, bo po fantastycznej „Czekoladzie” i „Bananie” już widzę efekty, a rozmowy o zdrowych nawykach żywieniowych w naszym domu stają się coraz ciekawsze i bardziej merytoryczne.

274796505_470749968088864_9060731605170351161_n

Te książki są cudne. Moja trzylatka przynosi je co chwile i mówi, że czas poczytać o jedzonku. Już wie, że najlepsza czekolada to taka, w której jest dużo kakao, a mało cukru. I że cukier, choć smaczny, nie może być jedynym dostarczanym do organizmu składnikiem. W moim domu dbamy o to, co jemy, ale właśnie te książki skłoniły mnie do zainteresowania mojego dziecka tym tematem. Tym bardziej że zależy mi, by miała zdrowy stosunek do jedzenia. Jeśli chcecie zacząć tłumaczyć dzieciom, jak ważne są nasze wybory żywieniowe oraz jaki wpływ mają one nie tylko na nasze ciała, ale także na kondycję planety, to zdecydowanie musicie mieć tę serię w swojej biblioteczce.

274806931_3259504884306362_1094860096168489441_n

W tych niepozornych lekturkach znajdziecie kwintesencję wiedzy dotyczącej upraw i produkcji najpopularniejszych przekąsek goszczących na naszych talerzach. Wszystko opowiedziane zgrabnie, prosto i przyjaźnie. W sposób, który na pewno zainteresuje dziecko. Byłabym jeszcze bardziej zachwycona, gdyby autorzy tych książek położyli jeszcze większy nacisk na ciekawostki stricte prozdrowotne, ale i tak jestem bardzo zadowolona, bo pomogły mi one przełożyć wiedzę na język dziecięcy. A jeśli macie w domu dziecko, które wymaga od Was większego nakładu cierpliwości i umiejętności, ponieważ nie jest zbyt chętne do poznawania nowych smaków, to te tytuły pomogą Wam zainteresować je tematem jedzenia. Ja muszę zaopatrzyć się w dwie pozostałe książki: „Pomidory” oraz „Chleb”, bo coś czuję, że to równie dobre pozycje.

Ocena: 5/6

Żaneta Fuzja Krawczugo

Za książeczki do recenzji dziękuję wydawnictwu HARPERkids

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s