Opublikowany w MariDa

365 bajek na każdy dzień – Słoneczko opowiada…

Gdybym miała kilka latek, dwa warkoczyki i chrapkę na przeróżne opowieści, prawdopodobnie wyrwałabym „365 bajek na każdy dzień” z rąk dorosłego i pobiegła w jakieś ustronne miejsce, by lepiej im się przyjrzeć. Serio. Mogłabym nawet nie umieć czytać, bo cieszyłabym oczy kolorowymi ilustracjami. W skupieniu przewracałabym kartki, zastanawiając się, kogo poprosić o to, by zwyczajnie mi poczytał. Czytaj dalej „365 bajek na każdy dzień – Słoneczko opowiada…”

Reklamy
Opublikowany w MariDa

Rok dobrych myśli. Kalendarz 2020 – Beata Pawlikowska

Kalendarz to coś, co zostało stworzone, by pomagać ludziom ogarnąć życie. By wiedzieli, kiedy zbliża się wiosna, kiedy zorganizować prezenty na święta i kiedy kupić kwiaty, by druga połówka nie obraziła się na całe życie. Powstały również, by móc w nich zapisywać notatki – zapracowani doceniają tę opcję najbardziej. Warto wiedzieć, kiedy, i z kim się umówiło. Zwłaszcza, jeśli ów spotkanie jest strategiczne. Czytaj dalej „Rok dobrych myśli. Kalendarz 2020 – Beata Pawlikowska”

Opublikowany w MariDa

Lore. Niegodziwi śmiertelnicy – Aaron Mahnke

Wielu z nas lubi się czasem bać. Poczuć mocny dreszczyk emocji, choćby podczas nocnego spaceru po lesie… Wyobraźcie sobie, że nieustannie zerkacie przez ramię, by sprawdzić, czy gdzieś pomiędzy drzewami nie czai się ktoś, kto ma dla Was bilet w jedną stronę. Przykład dla wielu może dość ekstremalny, bo mało kto zapuszcza się nocą do lasu, ale miałam na myśli skok adrenaliny. Podobno to samo można poczuć czytując horrory, ale na mnie nie robią one żadnego wrażenia. Czy coś ze mną nie tak? Wracając jednak do tematu, myślałam, że poczuję coś przy lekturze „Lore. Niegodziwi śmiertelnicy” autorstwa Aarona Mahnke. Gotowi? Czytaj dalej „Lore. Niegodziwi śmiertelnicy – Aaron Mahnke”

Opublikowany w MariDa

Morderstwo ma motyw – Francis Duncan

Gdy przeczytałam na okładce „Znakomity kryminał w angielskim stylu”, moje oczęta wręcz zaświeciły. Połączenie kryminału i angielskiego stylu to coś, co mogłabym jeść łyżkami. Żadne nowoczesne badania, tylko dochodzenie do sedna dzięki potędze umysłu. „Morderstwo ma motyw” Francisa Duncana zapowiadało się szalenie przyjemnie – ze względu na opis oraz okładkę. Aż chciało się czym prędzej ulokować w odosobnieniu i zacząć czytać. I tak też uczyniłam. Czytaj dalej „Morderstwo ma motyw – Francis Duncan”

Opublikowany w MariDa

Blask nocy letniej. Tom 2 – Beatrix Gurian

Nie tak dawno miałam przyjemność przeczytać „Roziskrzone noce” Beatrix Gurian, czyli opowieść o dziewczynie, której matka poślubiła hrabiego Frederika, co wiązało się z wyjazdem do pałacu w Danii. Czadowo, prawda? Ale potem zaczęły dziać się dziwne rzeczy – jedna ciekawsza od drugiej. Mętlik w głowie miała nie tylko główna bohatera, ale również i ja. Pamiętam, że zaraz po lekturze miałam ochotę dowiedzieć się, co było dalej i… do dziś nie wiem. „Blask nocy letniej” to drugi tom cyklu, ale zarazem zupełnie inna para kaloszy. Czytaj dalej „Blask nocy letniej. Tom 2 – Beatrix Gurian”

Opublikowany w MariDa

Biała krypta – Mariette Lindstein

Mariette Lindstein to autorka, którą bardzo polubiłam podczas czytania cyklu „Sekta ViaTerra”. Jej pióro dopracowane było w najmniejszych detalach, wzbudzając we mnie mnóstwo emocji. Ba, sama opowieść była potwornie wiarygodna. Ale nie ma się co dziwić, gdyż autorka naprawdę miała styczność z sektą. Dlatego też, gdy tylko zobaczyłam nową jej książkę, nie potrafiłam sobie odmówić. O jakim tytule mowa? „Biała krypta”. Przyznajcie, iż brzmi mrocznie. I tak też jest. Jest to kolejna powieść poświęcona manipulacji oraz zniewoleniu. I po raz kolejny mamy do czynienia z sektą. Zaciekawieni? Czytaj dalej „Biała krypta – Mariette Lindstein”

Opublikowany w MariDa

365 bajek na dobranoc – opracowanie zbiorowe

W każdym z nas siedzi dziecko. Jeśli ktoś temu zaprzecza, kłamie. Ja należę do tych, którzy nawet nie ukrywają, że lubią sobie czasem obejrzeć jakąś bajkę albo poczytać coś przeznaczonego dla dzieci – bo dlaczego by nie? Zwłaszcza, że obecnie bajki są zupełnie inne jak kiedyś. I tak też trafiła w moje rączki pewna książka słusznej wagi – nie przypadkowo wspominam o wadze! Czytaj dalej „365 bajek na dobranoc – opracowanie zbiorowe”

Opublikowany w MariDa

Kroniki tej jedynej 2. Z krwi i kości – Nora Roberts

Znacie to uczucie, kiedy sięgacie po drugi tom, pierwszy pamiętając jak przez mgłę? Ogólny zarys jest Wam znany, tylko te szczegóły… „Z krwi i kości” Nory Roberts to drugi tom trylogii „Kroniki Tej Jedynej”. Apokalipsa, szczypta magii i walka o przetrwanie – tymi słowami określiłabym tom pierwszy, czyli „Początek”. Pamiętam również, że bardzo mi się podobał i że chciałam sięgnąć po kolejny. Spokojnie, pamiętam znacznie więcej, jednak powyższe utkwiło mi w pamięci najbardziej. Czytaj dalej „Kroniki tej jedynej 2. Z krwi i kości – Nora Roberts”

Opublikowany w MariDa

Kroniki tej jedynej. Początek – Nora Roberts

Gdy słyszę Nora Roberts, od razu myślę o romansach. Próbowałam jakiś przeczytać, by zrozumieć fascynację jej piórem, ale bezskutecznie. Cóż… może kiedyś jeszcze podejmę jakąś próbę. Ale jakież było moje zaskoczenie, gdy wśród zapowiedzi wydawnictwa Edipresse, ujrzałam książkę Nory Roberts, która wcale romansem nie była! Czym była? Fantastyką! Zaintrygowana, przeczytałam opis i postanowiłam spróbować. To miało być ciekawe doświadczenie i jednocześnie kolejna szansa dla autorki. Czytaj dalej „Kroniki tej jedynej. Początek – Nora Roberts”