Category Archives: Martycja

Przeczucie – Tetsuya Honda

Konnichiwa!

Obecnie na polskim rynku można znaleźć kryminały polskie, skandynawskie, amerykańskie, angielskie, francuskie i wiele innych, jednak japońskie są w mniejszości. Jeśli miałabym wymienić japońskich autorów jakiegokolwiek gatunku, to na myśl przychodzi mi tylko Haruki Murakami. Choć nigdy żadnej z jego książek nie czytałam, to nie raz natknęłam się na jego powieści. Jednak z japońskim kryminałem nigdy nie miałam styczności (przynajmniej nie w wersji papierowej, bo filmów i seriali trochę widziałam), więc kiedy otrzymałam propozycje zrecenzowania „Przeczucia”, to z chęcią na nią przystałam 😉 Czytaj dalej


Niesamowite opowieści pana Shiranui – Kaoru Inai

Dawno nie recenzowałam żadnej mangi. Nie to, żebym ich już nie czytała – uwierzcie mi, ostatnio czytam ich więcej niż książek 😛 Po prostu nie lubię pisać o tytułach jeszcze niedokończonych, a gro mang to kilku – kilkunastotomowe serie, a jak zdarzały się jednotomówki lub historie dwu-trzy tomowe, to nie zmusiły mnie do napisania o nich czegokolwiek. Jednak niedawno przeczytałam mangę, która wywołała we mnie niemałe wrażenie i wręcz zaciągnęła mnie do napisania o niej kilku zdań 😉 Czytaj dalej


Akademia Dobra i Zła – Soman Chainani

Książkę zakupiłam praktycznie w dniu premiery, przeczytałam ją w miniony weekend i zastanawiam się, dlaczego tak długo czekałam?! Przyznaję, że choć zaciekawił mnie opis, to bałam się kolejnej powieści dla nastolatek, a ostatnio nie miałam ochoty na dramaty „ona i on”. Jakże byłam w błędzie! Historia niby dla dzieci, a zachwyciła trzydziestolatkę, niczym jakiś „Harry Potter” 😛 Czytaj dalej


Mastiff: Księga trzecia trylogii o Rebecce Cooper – Tamora Pierce

Część drugą kronik Tortallu przeczytałam w 2014 roku. Od tamtego czasu czekałam aż Jaguar wyda ostatnią część przygód Beccy Cooper. Nie doczekałam się, bo seria za słabo się sprzedała, więc w końcu po 3 latach postanowiłam kupić ostatnią część po angielsku. Całe szczęście, że była jeszcze dostępna w przeciwieństwie do dalszych części przygód Irene Adler, ale to już osobna historia… Czytaj dalej


Sztylet Rodowy – Aleksandra Ruda

sztylet-rodowy

O nowej serii autorki moich ukochanych przygód Olgierdy Lachy dowiedziałam się od samej Aleksadry Rudej na konwencie Pyrkon w 2016 roku. Po wielu miesiącach oczekiwania dorwałam w końcu w moje łapki pierwszą część trylogii „Sztylet rodowy”. Przeczytałam ją w święta (choć kusiła mnie wcześniej). Ja jednak tak mam, że jak jakąś historię bardzo lubię, to zawsze zostawiam ją sobie na jakieś święta, długi weekend, czy po prostu wakacje 😀 Czytaj dalej


Cichym ścigała go lotem – Joe Alex

cichym-scigalam-go-lotem

Ostatnio mi się zachorowało (no dobra, cały rok na coś choruję, począwszy od zwykłych alergii, na anginie skończywszy), więc nie miałam siły trzymać w rękach niczego ciężkiego. Na szczęście książki pana Słomczyńskiego są małe, cienkie i lekkie, więc bez problemu mogłam sobie taką poczytać. Co prawda styl pisarza, jak również złe samopoczucie sprawiły, że usypiałam czasem nad lekturą, ale to nie znaczy, że historia detektywistyczna jest nudna 😉 Czytaj dalej


Sześć kobiet w śniegu (nie licząc suki) – Anna Fryczkowska

szesc-kobiet-w-sniegu-nie-liczac-suki

Jak ja dawno nie prosiłam wydawnictwa o książkę do recenzji. Ostatnio chyba w zeszłym roku (czyli w 2015, bo zanim opublikuję recenzję będzie już 2017 :P). Lenistwo? Brak czasu? Raczej zwyczaj kupowania, bo wtedy nie mam terminów, których muszę się trzymać 😉 Jednak raz do roku wypadałoby zrecenzować coś co się otrzymało, a nie samemu kupiło. Padło na powieść polskiej autorki, a do tego kryminał z małą ilością stron, co by nie guzdrać z czytaniem i pisaniem recenzji. Czytaj dalej


Zawód: Wiedźma – Olga Gromyko

zawod-wiedzma Uwielbiam książki pozytywnie zakręconej Aleksandry Rudej. Niestety wydawnictwo, które wykupiło prawa do jej serii, wydało tylko dwie części, a że mój rosyjski jest na poziomie opłakanym, miałam do wyboru – fanowskie tłumaczenie, lub czekać i błagać innych wydawców, aby przejęli prawa do przygód Oli i Ottona. W tym roku na konwencie Pyrkon, poznałam panią Rudą oraz panią Gromyko. Okazało się, że obie panie mają świetne poczucie humoru, więc po powrocie do domu, wyszukałam w odmętach mojej biblioteki pierwszą część „Zawód: Wiedźma”. Czytaj dalej


Dar wilka – Anne Rice

dar-wilkaIle to już minęło od przeczytania powieści autorki „Kronik Wampirów”? Będzie już ze dwa lata, a przecież w liceum i na studiach chłonęłam wszystkie książki Anne Rice. Ostatnio miałam przyjemność czytać „Mumię”, która była czymś dla mnie zupełnie nowym po wampirach i czarownicach Mayfair. Tym razem autorka zabrała się za nowy gatunek nadnaturalnych istot – wilkołaki. Czy Pani Rice udało się stworzyć coś nowego i niekonwencjonalnego? Czytaj dalej


Proposal. A mediator novella – Meg Cabot

proposal

Jak sprawić, żeby w oku łezka się zakręciła? Jak sprawić, aby czytelniczka z czułością chwyciła małą książeczkę? Jak sprawić, aby autorka recenzji wpadła w totalną nostalgię? Wystarczy, aby jej ulubiona autorka z lat nastoletnich, wydała nowelkę, która jest wstępem do powieści jej ulubionej serii „Pośredniczka”, napisanej dekadę później, w której to bohaterowie mają po dwadzieścia kilka lat. Czytaj dalej