Opublikowany w Pomyluna

91-pietrowy domek na drzewie – Andy Griffiths, Terry Denton

Pierwsze moje zetknięcie z serią „Domek na drzewie” Andy’ego Griffintha i Terry’ego Dentona zaczęło się od „39-piętrowego domku na drzewie” jakiś rok temu i od tego czasu jestem wielką fanką tego absurdalnego cyklu. Właściwie nie wiem, co mnie ciągnie do tego, ale jest to przyciąganie bardzo fajne i dające zapomnieć choć na chwilę o świecie. Będąc już poza wiekiem –naście, bawię się równie dobrze. Czytaj dalej „91-pietrowy domek na drzewie – Andy Griffiths, Terry Denton”

Reklamy
Opublikowany w Pomyluna

78-pietrowy domek na drzewie – Andy Griffiths, Terry Denton

Nigdy nie pojmę dorosłości. A przynajmniej tego aspektu, który dotyczy tego, że dzieci chcą być dorosłe, żeby mogły robić co chcą (pozornie), a dorośli marzą czasem, by stać się na powrót dziećmi bawiącymi się na podwórku od rana do wieczora – nie mając żadnych poważnych problemów. Ja kiedyś też bardzo chciałam być dorosła. Chciałam, bo teraz chciałabym czasem cofnąć się w czasie i tylko się bawić, jeść i spać. Czytaj dalej „78-pietrowy domek na drzewie – Andy Griffiths, Terry Denton”

Opublikowany w Pomyluna

52-piętrowy domek na drzewie – Andy Griffiths, Terry Denton

52-pietrowy-domek-na-drzewie

Chciałabym cofnąć się do czasów dzieciństwa, by beztrosko biegać całymi dniami po działce dziadków, wspinać się na drzewa i zajmować sobie czas najgłupszymi pomysłami. Niestety, czasu nie cofnę, ale mogę czasami poczuć się jak siedmiolatka bez problemów, zmartwień dorosłego życia i poczytać książkę dla młodszych czytelników. Czytaj dalej „52-piętrowy domek na drzewie – Andy Griffiths, Terry Denton”

Opublikowany w Pomyluna

39-piętrowy domek na drzewie – Andy Griffiths, Terry Denton

39_pietrowy

Jest maj, kwiatuszki powoli rozkwitają, ptaszki w gniazdkach stale popiskują, bo są głodne, pogoda płata nam figle i ciągle pada, a my? Przez wahania pogodowe nic nam się nie chce. Jesteśmy zmęczeni, osowiali, ciągle byśmy tylko spali i czekali aż dni ciemności przeminą i otuli nas majowe słońce, tak przez wszystkich wyczekiwane. Opisując to wszystko mam na myśli głównie region, w którym mieszkam, nie mogę mówić o innych województwach. W moim mieście od początku maja nie jest za przyjemnie ani pogodnie. Czytaj dalej „39-piętrowy domek na drzewie – Andy Griffiths, Terry Denton”