Opublikowany w MariDa

Rodzina – Louise Jensen

Louise Jensen utkwiła mi w pamięci, odkąd przeczytałam jedną z jej książek. Od tamtej pory czytam każdą, jeśli tylko jest mi to dane. Przyszedł więc czas i na najnowszą powieść, czyli „Rodzinę”. Gdy przeczytałam opis, od razu pomyślałam o sekcie. Charyzmatyczny i przystojny przywódca – bo jakże inaczej? – z pozoru raj na ziemi, a potem wielkie rozczarowanie i… chęć ucieczki? No dobra, to ostatnie to czysty domysł. Ale czy to wszystko nie brzmi jak klasyczna sekta? Niemniej czy moje domysły były dobre, dowiecie się w dalszej części… albo i nie. Czytaj dalej „Rodzina – Louise Jensen”

Opublikowany w Irrompible

W ukryciu – Nora Roberts

Być może to droga na skróty, ale zwykłam uważać, że gdy coś jest znane, to musi być dobre. Nieważne czy chodzi o produkty popularnych marek z branży modowej, kosmetycznej, technologicznej czy jakiejkolwiek innej. Podobne odczucia mam, gdy chodzi o filmy czy książki, dlatego też gdy przyszło mi sięgnąć po powieść jednej z najbardziej poczytnych pisarek na świecie — Nory Roberts byłam przekonana, że będzie to fantastyczny wybór. Jak było naprawdę? Czytaj dalej „W ukryciu – Nora Roberts”

Opublikowany w Pomyluna

Tylko dla dorosłych – Nina Majewska – Brown

Romanse historyczne są takim tworem literackim, po który sięgam często i gęsto. Prawdopodobnie dlatego, że moje poprzednie wcielenie żyło właśnie w czasach pięknych sukien, cotygodniowych balów i dżentelmenów, którzy starali się o panienki znacznie inaczej niż jest to obecnie. Lubię wykreowany świat, w którym konwenanse i dobre imię znaczą odrobinę więcej niż dzisiejsze sposoby na poderwanie dziewczyn czy chłopaków. Czytaj dalej „Tylko dla dorosłych – Nina Majewska – Brown”

Opublikowany w Anate

Księga M – Peng Shepard

Światem nie wstrząsnęła wojna. Nie było inwazji z kosmosu.
Wody nie wystąpiły z brzegów, a rzeki nie spłynęły krwią.
Hemu Joshi po prostu stracił cień. A z nim wspomnienia. Indie. Brazylia. Boston. Apokalipsa zaczyna się subtelnie: wraz z utratą cienia łatwiej się zapomina.
Nie tylko o kluczach na kuchennym blacie, ale też o tym, że ogień parzy, a człowiek żeby przeżyć, musi jeść.
Ory i Maxine świętują ślub przyjaciół, gdy klęska Zapomnienia uderza w Boston. W opuszczonym hotelu gdzieś w Wirginii znajdują azyl do czasu, aż i Max traci cień. Wiedząc, że z każdym utraconym wspomnieniem stanowi coraz większe zagrożenie dla Ory’ego, Max znika.
Zrozpaczony, podąża tropem żony. Po drodze musi zmierzyć się z niebezpiecznym światem, w którym prawo przestało obowiązywać. Ci którzy utracili cień zmierzają w jednym kierunku: na Południe, gdzie mają nadzieję znaleźć ratunek.
Czy Oriemu uda się ją odnaleźć Max zanim jej pamięć zniknie całkowicie? Czytaj dalej „Księga M – Peng Shepard”

Opublikowany w Irrompible

Gra w życie – Leona Deakin

Gra w życie” – wystarczyło jedynie bym przeczytała tytuł i już wiedziałam, że to książka dla mnie. Wręcz przepadam za motywem gry, manipulowaniem bohaterami przez jej kreatorów, czekające na uczestników wyzwania i wiążące się z nimi zagrożenia. Do tego rzucająca się w oczy, lecz nie nachalna okładka i równie dobrze rokujący opis. Wszystko to sprawiło, że musiałam sięgnąć po debiutancką powieść Leaony Deakin. Czy to była dobra decyzja? Czytaj dalej „Gra w życie – Leona Deakin”

Opublikowany w MariDa

Randka z Hugo Bosym – Agnieszka Lingas-Łoniewska

Randka z Hugo Bosym” Agnieszki Lignas-Łoniewskiej to jedna z tych książek, względem których miałam wysokie oczekiwania. I to nie ze względu na polecenie jej od zaufanej osoby, ale ze względu na świetny opis. Konkretny i dowcipny zarazem. Nie zwlekałam z lekturą. Pochwyciłam książkę niemalże jak tylko do mnie dotarła i otworzyłam na pierwszej stronie. Pełna nadziei na dobry humor i miło spędzony czas. Czytaj dalej „Randka z Hugo Bosym – Agnieszka Lingas-Łoniewska”

Opublikowany w Pomyluna

Nigdy się nie dowiesz – S. R. Masters

Zachciało mi się ostatnio czegoś mroczniejszego, nie tak słodko-różowego jak poprzednio czytane książki, gdzie wszystko na końcu układa się w szczęśliwe zakończenie. Chciałam czegoś mocniejszego, co pobudziłoby nieco mój umysł po leniwych wakacjach, czegoś, co sprawiłoby, że pojawi się dreszcz na ciele. Więc zdecydowałam się na „Nigdy się nie dowiesz” S. R. Mastersa z prostego powodu. Ciekawość. Czytaj dalej „Nigdy się nie dowiesz – S. R. Masters”

Opublikowany w MariDa

Negatyw – Klaudiusz Szymańczak

Nic nie jest takie, jakie się wydaje” – czy te słowa przekonałyby Cię do sięgnięcia po książkę? Mnie średnio, a właściwie tyle o ile. Ciężko zliczyć tego typu zdania, które mają za zadanie przyciągnąć uwagę potencjalnego czytelnika. Taki właśnie zwrot – według mnie oklepany – widnieje na okładce książki „Negatyw” Klaudiusza Szymańczaka. Ale o ile zwrot ten niczym się nie wyróżnia, tak całą robotę robi okładka. To właśnie ona zachęciła mnie do zapoznania się z opisem, a później do lektury. Czytaj dalej „Negatyw – Klaudiusz Szymańczak”