Tag Archives: Dolnośląskie

Ostatnia mila – David Baldacci

ostatnia-milaŚnią mi się koszmary. Jak codziennie od kilku dni. Idę ciemnym korytarzem, dochodzę do częściowo zarwanych, drewnianych schodów prowadzących do starej piwnicy. Słyszę krzyki, jęki, potem ciszę… Jednak przerywa ją miarowe stukanie. Schodzę, muszę sprawdzić co się stało, moja przyjaciółka zaginęła wiele lat temu i jestem pewna, że dziś dowiem się, gdzie jest. Wiedziałam, że zobaczę tę najgorszą z opcji. Czytaj dalej


Cichym ścigała go lotem – Joe Alex

cichym-scigalam-go-lotem

Ostatnio mi się zachorowało (no dobra, cały rok na coś choruję, począwszy od zwykłych alergii, na anginie skończywszy), więc nie miałam siły trzymać w rękach niczego ciężkiego. Na szczęście książki pana Słomczyńskiego są małe, cienkie i lekkie, więc bez problemu mogłam sobie taką poczytać. Co prawda styl pisarza, jak również złe samopoczucie sprawiły, że usypiałam czasem nad lekturą, ale to nie znaczy, że historia detektywistyczna jest nudna 😉 Czytaj dalej


Jeszcze nie umarłem. Autobiografia – Phil Collins

phil-collins

Kolejna książka o sławnej osobie za mną! Tym razem sięgnęłam po autobiografię Phila Collinsa, znanego przede wszystkim z tego, że był wokalistą i perkusistą zespołu Genesis. Najbardziej znany jest chyba dzięki piosenkom „In The Air Tonight”, „Against All Odds” , „Another Day In Paradise” czy też „Two Hearts”. Ja również kojarzę go dzięki tym utworom, bo w dobie dzisiejszych nowości muzycznych w radiu od czasu do czasu zapuszczą jakąś starszą nutkę. Ponadto znam pana Collinsa z filmu animowanego prosto ze stajni Disneya „Tarzan”. Kojarzę, ale to nie znaczy, że tak do końca wiedziałam kim jest, jak to się stało, że jest kim jest, w jakim zespole śpiewał i ogólnie nie interesowałam się tak bardzo jego życiorysem. Czytaj dalej


Gestapo. Mity i prawda o tajnej policji Hitlera – Frank McDonough

gestapo-mity-i-prawda-o-tajnej-policji-hitlera Dziś przed Wami kolejna odsłona moich recenzji. Tym razem sięgnęłam po książkę historyczną. Jednak nie taką, jak mam w zwyczaju, jaką „lubię najbardziej”. Nie jest to powieść, nie ma tu dialogów, barwnej, wartkiej akcji… Jest za to tysiące bohaterów. Tych pozytywnych i na wskroś złych. Książka nie jest łatwa w odbiorze. Nie ma w niej zbyt wielu trudnych słów (a przy pewnych terminach możemy powołać się na glosariusz znajdujący się na 217 stronie), nie jest też obszerna (ilość stron to nieco powyżej 200). Dotyczy ona jednak organizacji, która budzi we mnie poczucie lęku, przerażenia. Gestapo. Czytaj dalej


Nerve – Jeanne Ryan

nerve Tak. Skończyłam czytać. Jakieś… Dwadzieścia minut temu? Zaczęłam czytać także dziś. Około godziny dziesiątej. Wolny dzień. Musiałam pozałatwiać różne sprawy „na mieście”. A co robić w środkach komunikacji miejskiej jak nie czytać? A więc czytałam. A po powrocie do domu? Czytałam. Trochę bałam się tego, co znajdę w świecie Nerve… Dlaczego? A no dlatego, że byłam w kinie. Nikt nie uprzedził mnie napisem „spoiler alert”, że na ekranie wyświetli się trailer filmu „Nerve” na podstawie książki, którą miałam zrecenzować… Czytaj dalej


Bezcenny – Lauren St John

Bezcenny

Historia o prawdziwym życiu, miłości i elitarnym świecie jeździectwa.

Niech ktoś mi poda chusteczkę…

Piękna sprawa, piękny koń i niesamowita opowieść o miłości, zrozumieniu i prozie życia. Gonić za marzeniem nie jest łatwo. Czasem poddajemy się za szybko, nie umiemy podołać wyzwaniu. Lecz co będzie jeśli naprawdę się uprzemy? Jeśli postawimy wszystko na jedną kartę a los wyjątkowo będzie nam przychylny? O kochani, wtedy możemy zdziałać WSZYSTKO. Czytaj dalej


Żniwa Zła – Robert Galbraith

zniwa-zla

Ile to ja się naczekałam na nową powieść Rowling? Kilkanaście miesięcy! Z jednej strony wydaje się długo, z drugiej wcale nie. Niektórzy muszą czekać latami na kolejne części swoich ulubionych serii, prawda? Czyli nie mam wcale najgorzej 😉 Mogę się pochwalić, że udało mi się dorwać najnowszą powieść z Cormoranem Strikiem kilka dni przed premierą, ale nie mogę się pochwalić, że czytanie jej zajęło mi tydzień, gdyż nie pozwoliłam sobie czytać więcej niż 50 stron dziennie 😛 Czytaj dalej


Więcej krwi – Jo Nesbo

wiecej-krwiKsiążka „Krew na śniegu”, mimo niskich ocen i niezbyt pochlebnych recenzji,bardzo mi się spodobała i miło spędziłem czas poznając Olava i jego historię. Przypadł mi do gustu przede wszystkim sam Olav – intrygujący, płatny morderca o ciekawej przeszłości. Poza głównym bohaterem, reszta historii też wypadała całkiem nieźle. Spójna fabuła, emocjonujące momenty i nagłe zwroty akcji. Jak na tak krótką książkę (raptem 167 stron), wypadło to przyzwoicie. Czytaj dalej


Krew na śniegu – Jo Nesbø

krew-na-snieguJo Nesbø już dawno udowodnił, że nie samym Harrym Hole żyje. Genialny „Syn” to dowód, że autor potrafi się odnaleźć bez postaci, która wyniosła go na wyżyny światowego kryminału. Dlatego sięgając po „Krew na śniegu” byłem spokojny o to, że nie będę zawiedziony i otrzymam kryminał na najwyższym poziomie, do którego autor zdążył mnie przyzwyczaić. Ilość stron jest bardzo mała i wskazuje raczej na krótką opowieść, ale w tej niewielkiej ilości stron zostało zawarte wszystko to, co powinno się znaleźć w dobrej powieści kryminalnej. Czytaj dalej


Powiem wam, jak zginął – Joe Alex

powiem-wam-jak-zginal-b-iext9777331Nadszedł czas na kolejną powieść pana Macieja Słomczyńskiego (tak, Joe Alex, to nasz rodzimy autor! :P). Tym razem udało mi się dorwać część pierwszą! Tak jakoś wyszło, że kilka lat temu poprosiłam do recenzji pewną książkę, nie wiedząc że to część czwarta. Na szczęście czytanie serii w niechronologicznej kolejności, w ogóle nie przeszkadza, bo każda część jest osobną historią 🙂 Czytaj dalej