Tag Archives: Gail Carriger

Bezwzględna – Gail Carriger

bezwzgledna
To już czwarta (i niestety przedostatnia) część mojej ulubionej steampunkowej serii z bezduszną protagonistką 😀 Przez to, że tak bardzo ją lubię, to książkę czytałam tylko w weekendy i tylko po dwa rozdziały, aby umilać sobie dni wolne od pracy 😛 Smutne jest to, iż Prószyński nie wydał i zapewne nigdy nie wyda ostatniej części „Timeless”, na szczęście dla mnie to nie problem, bo książkę kupiłam w oryginale (dzięki ci mamo, że zmuszałaś mnie do nauki angielskiego! xD) Czytaj dalej

Reklamy

Bezgrzeszna – Gail Carriger

bezgrzesznaTo już trzeci tom z pięciu, a co za tym idzie, niedługo koniec mojej jednej z ulubionych serii 😦 Co prawda Prószyński i Spółka nie wydał i zapewne nie wyda ostatniego tomu, ale ja już go sobie zamówiłam w zagranicznej księgarni, więc niedługo będę mieć wszystkie części na półce. Steampunk jakoś się u nas nie przyjął, ale to nic, bo przynajmniej księgarnie nie są zawalone tym gatunkiem, a co za tym idzie, jest on wyjątkowy i wyróżnia się na tle innych 😉 Czytaj dalej


Bezzmienna – Gail Carriger

bezzmiennaZastanawiam się, czy przyznać się przed wami, ile czasu minęło od mojej przygody z „Bezduszną”. Tak sobie myślę, że lepiej nie, bo to normalnie wstyd, żeby robić aż dwuletnią przerwę pomiędzy częścią pierwszą i drugą! Dlatego nie wspomnę o tych nieszczęsnych dwóch latach, tylko od razu przejdę do recenzowania kontynuacji przygód starej panny w steampunkowych klimatach dziewiętnastowiecznej Anglii 😀 Czytaj dalej


Bezduszna – Gail Carriger

Od kilku tygodni chodziła za mną bezduszna parasolka. Koło jakiej księgarni bym nie przechodziła, w witrynie sklepowej widziałam dziewczynę z tą przeklętą parasolką. Mało tego, owe wiktoriańskie dziewczę pojawiało się na każdym forum książkowym, jakie odwiedziłam. Nie raz byłam przez nią zaatakowana na „fejsbuku”, a znajomi nie raz ją zachwalali, że niby taka interesująca jest, poza tym to coś nowego na naszym polskim rynku. Stwierdziłam, że najlepiej poznać przyszłego, ewentualnego wroga/przyjaciela, nawet jeśli ta osoba jest bezduszna. Czytaj dalej


Bezduszna – Gail Carriger

Mam wrażenie, że „Bezduszna” to jedna z tych książek, obok których ja nie przeszłabym obojętnie. Sama okładka przyciąga wzrok i wpada w pamięć, więc na sklepowych półkach mimochodem, zawsze ją zauważałam. Dodając do tego ciekawy opis, to cóż mogę powiedzieć – wpadłam po same uszy! Klimaty steampunk nie są mi zbytnio znane, więc tym bardziej miałam ochotę sprawdzić czy ten gatunek, to coś co mnie pochłonie.
Czytaj dalej