Tag Archives: HARPERCOLLINS POLSKA

Tudorowie. Narodziny dynastii – Joanna Hickson

Przeszłość najlepiej poznaje się poprzez filmy czy seriale. Nie ma wówczas problemu, jeśli chodzi o nazwiska, których na ogół jest mnóstwo i ciężko je spamiętać. A kiedy na coś patrzymy, utrwalają się twarze i jest po prostu przystępniej. Z pewnością większość osób się ze mną zgodzi. Ale czasem warto sięgnąć po książkę i nie mam tu na myśli podręcznika. Jedną z nich jest „Tudorowie. Narodziny dynastii”, która swą premierę miała 26.IV.2017 roku. Czytaj dalej


Z każdym oddechem – Maya Banks

Gdyby ktoś zaproponował utworzenie konkursu na „książkowy gniot roku”, myślę, że „Z każdym oddechem” miałoby duże szanse znaleźć się na podium tego zestawienia. Wiem, co jakiś czas komentując wybrane pozycje, używam słowa „gniot”. Niestety, czasem inaczej się nie da. Niektóre książki bowiem są tak złe, że nawet ja, mało wymagający czytelnik, nie jestem w stanie ich przetrawić! Tym razem koszmar trwał dwa dni. Zawzięłam się i powiedziałam „musisz przeczytać, musisz jak najszybciej skończyć, zrecenzować i zapomnieć”. Tak więc… Do roboty! Czytaj dalej


Chłopak, który chciał zacząć od nowa – Kirsty Moseley

Ellie i Jamie zakochują się w sobie do szaleństwa. Szybko planują wspólne życie: chcą podróżować, realizować marzenia, zawsze być razem. Jednak mroczna przeszłość Jamiego nie daje o sobie zapomnieć.” Czytaj dalej


Bestia – Faye Kellerman

Pamiętacie czasy, gdy byliście dziećmi? Prawdopodobnie spora ilość Was bawiła się w podchody – tworzyliście na ścieżkach wskazówki jak należy się poruszać, by druga grupa odnalazła Was po pozostawionych śladach, które czasem przecież były nie lada trudnymi łamigłówkami! Czasami czytając jakiś kryminał mam wrażenie, że jestem świadkiem takiej właśnie gry, gry mojego dzieciństwa. Czytaj dalej


Kobieta znikąd – Mary Kubica

Kobieta znikąd” Mary Kubicy to książka z gatunku, po który nie sięgam zbyt często. Thriller, bo o nim mowa, to coś, po co staram się sięgać sporadycznie. Nie chcę odczuwać przesytu, bo ten gatunek zajmuje w moim życiu miejsce szczególne. Czytaj dalej


Kim jest ta dziewczyna? – Mhairi McFarlane

kim-jest-ta-dziewczyna Właśnie skończyłam czytać. Trochę kręci mi się w głowie. Jestem oszołomiona. I zaskoczona. Po książce, która (w moim mniemaniu) miała być klasycznym romansem, spodziewałam się „co najwyżej raka”, jednak nie była to kompletna katastrofa! Ba! Dostałam prezent! Niespodziankę w postaci ciekawej, dobrze skonstruowanej powieści! Czytaj dalej


Ofiara – Karin Slaughter

ofiara Harding nie poprzestał na tym,

że był zły.

On narzucał zło innym.

A ona musiała zanurzyć się głębiej w jego brudach.”

Chciałam dobry thriller i dostałam dobry thriller! Czytaj dalej


Nie poddawaj się – Rainbow Rowell

nie-poddawaj-sie Istnieją książki, o których można opowiadać godzinami. Istnieją książki, których nie da się kompletnie czytać. I istnieją też takie, które nie mieszczą się w żadnej z tych kategorii. Tak, wpadła mi w ręce książka właśnie z tej ostatniej kategorii – z jednej strony przyjazna, ale z drugiej nijaka. Mowa o „Nie poddawaj się” pióra Rainbow Rowell. Mam względem niej tak mieszane uczucia, jak odchudzający się względem kostki czekolady. Spróbuję poukładać bałagan, który mam w głowie i napisać coś w miarę sensownego. Mam nadzieję, że mi się uda. A zatem zaczynamy! Czytaj dalej


Dobrana para – Stephanie Laurens

dobrana-para Czasami każdej kobiecie potrzebny jest klasyczny romans, w którym nie brak przejażdżek konnych, grania na fortepianie, wystawnych przyjęć, ale przede wszystkim przystojnych mężczyzn. A ponieważ nie jestem wyjątkiem, ja również postanowiłam zajrzeć do świata, który niegdyś istniał naprawdę… choć na pewno nie wszystkie historie kończyły się wówczas happy endem. Ale do rzeczy. Mój wybór padł na romans o zachęcającym tytule „Dobrana para” Stephanie Laurens. Czytaj dalej


Gdzieś tam w szczęśliwym miejscu – Anna McPartlin

gdzies-tam-w-szczesliwym-miejscu Wrzesień się zaczął, dni stają się coraz krótsze, niedługo spadnie śnieg i przykryje nas białych puchem. Następnie będzie sylwester i… różne rzeczy mogą się wtedy dziać. Ale póki co, mamy wrzesień, uczniowie wracają do szkoły, a ja mogę cieszyć się jeszcze chwilą lenistwa. Dlatego nie mam pojęcia co podkusiło mnie do sięgnięcia po książkę, która do przyjemnych i lekkich nie należy, a która porusza nawet najgłębiej skrywane emocje. Czytaj dalej