Tag Archives: Otwarte

Sekretne życie drzew – Peter Wohlleben

W dzisiejszej odsłonie Naszych Recenzji chciałabym przedstawić Wam książkę nietypową. Lekturę, w której nie ma jednego, głównego bohatera. Protagonistą nie jest też człowiek. Nie jest nim nawet pies czy kot! Gdyż ostatnio wielu autorów serwuje nam bohaterów zwierzęcych, którzy opowiadają nam o życiu z własnej perspektywy. O nie! Dziś zajmiemy się tytułem nieco zaskakującym, dziełem traktującym o tysiącach, ba! Milionach bohaterów. O drzewach. Czytaj dalej


Fobos – Victor Dixen

fobos Sześć dziewczyn i sześciu chłopaków wybranych w ogólnoświatowym castingu ma założyć pierwszą ludzką kolonię na… Marsie.

Startujemy w kosmos! 3.. 2.. 1.. START!

I lecimy, lecimy, lecimy i lecimy…

Victor Dixen zabrał mnie w kosmiczną podróż i zapomniał po mnie wrócić. Ja rozumiem, że to wszechświat, że rakieta, że na Marsa ale żeby tak kompletnie nic? Czytaj dalej


Naśladowcy – Ingar Johnsrud

naśladowcy

Miłośnicy skandynawskiego kryminału, którzy są obyci z tym gatunkiem literackim wiedzą, kim jest Jo Nesbø czy Stieg Larsson. Tych autorów nie trzeba im przedstawiać. Sam uważam, że na chwilę obecną Jo Nesbø nie ma sobie równych. Czytaj dalej


Panika – Lauren Oliver

panika„…Wyobraź sobie grę, w której każdy
musi podjąć śmiertelne ryzyko,
by wygrać wielką nagrodę –
przepustkę do lepszego życia.

Ta gra to Panika…
Uczestnicy zostają zmuszeni
do przesunięcia własnych granic,
do wyjścia poza strefę bezpieczeństwa,
do stawienia czoła najgłębszym lękom.…” Czytaj dalej


Wiosna w Różanach – Bogna Ziembicka

wiosna_w_rozanach_IMAGE1_290951_5Ostatnio oczka mi się zaświeciły, jak ujrzałam okładkę „Wiosny w Różanach”. Część pierwsza towarzyszyła mi w czerwcu nad morzem, i niemiłosiernie mnie wciągnęła. Cudowna, pełna ciepła historia Zosi opisana była tak, że czułam się jak uczestnik wszystkich wydarzeń. Cichy i dyskretny obserwator. To samo liczyłam zastać w części drugiej. Jak myślicie, sprostała moim wymaganiom? Utrzymała wciąż ten sam poziom? Czytaj dalej


Droga do Różan – Bogna Ziembicka

droga_do_rozan_wyd2500pxDostałam ostatnio propozycję napisania recenzji do drugiego wydania książki „Droga do Różan”. Za pierwszym razem nie dałam się skusić pewna, że jest to kolejna banalna historia z romansem w tle i z happy endem, gdzie Ona rzuca się Jemu na szyję i żyją „długo i szczęśliwie”. Jednak słowa polecające pani Beaty Tyszkiewicz, kobiety którą cenie, przeważyły szale na korzyść książki. Czytaj dalej


Dotyk Julii – Tahereh Mafi

dotyk-julii-b-iext8964815Na fali romansów paranormalnych, tak modnych od ostatnich dwóch lat(?), wypłynęła nowa powieść tym razem spod pióra debiutującej autorki Tahereh Mafi o tytule Dotyk Julii. Choć przyjęta i oceniana jako dystopia lub według innych teorii antyutopia, powieść tej młodej pisarki nie jest ani jednym ani drugim. Rzeczywiście zawiera elementy antyutopijne i jako takie dystopijne, ale zdecydowanie jest to rasowy romans paranormalny przesycony przesadzonymi opisami uczuć niedojrzałych bohaterów. Czytaj dalej


Klątwa tygrysa. Wyzwanie – Colleen Houck

klatwa-tygrysa_wyzwanieNa fali popularności serii „Zmierzch”, powstają kolejne, podobne do niej powieści. Jednak „Klątwa Tygrysa” zaskoczyła mnie swoją oryginalnością, co zresztą mogliście przeczytać w recenzji tej książki. Kiedy więc nadarzyła się możliwość sięgnięcia po jej kontynuacje, niewiele się namyślając, znowu zapragnęłam udać się wraz z bohaterami do pięknych i jakże niebezpiecznych Indii, w poszukiwaniu ich przeznaczenia. Czytaj dalej


Dotyk Julii – Tahereh Mafi

Dopiero kiedy otrzymałam tę książkę do recenzji, dowiedziałam się o czym ona jest. Miałam mgliste pojęcie, że to jakiś „paranormal” dla nastolatków, ale koleżanka przekonała mnie, że nie do końca tak jest;) Zabrałam się za czytanie i stwierdzam, że nie było tak źle, jak przypuszczałam. Jest nawet lepiej, bo historia dziewczyny o zabójczym dotyku wciągnęła mnie, mimo paru zgrzytów. Cieszę się, że autorki powoli odchodzą od motywu „ona – dupa wołowa”, „on – ideał, ale z nadnaturalną tajemnicą”. Czytaj dalej


Klątwa Tygrysa – Colleen Houck

Jak tylko usłyszałam o „Klątwie tygrysa” powieści jakże zachwalanej na zagranicznych portalach, zaczęłam czytać o niej wszelkie możliwe recenzje pojawiające się na polskich stronach i blogach. I tutaj mnie zaskoczono – opinie o powieści skrajnie się różniły. Od pełnych zachwytu i emocji, po krytyczne i zadeptujące całkowicie powieść z błotem. Zaintrygowana, postanowiłam sama przekonać się, co jest z tą powieścią, że wywołuje tak różne emocje wśród czytelników. Czytaj dalej