Opublikowany w MariDa

Ja, Odyn i dzicy wikingowie – Frank Schwieger

Lubicie mity skandynawskie? A może wydaje Wam się, że ich nie znacie, a jest wręcz odwrotnie? Świat filmów i seriali często ukazuje nam postacie z mitów, baśni czy choćby legend. Zeus co prawda nie jest bohaterem wspomnianej mitologii, ale przecież zagrał już w niejednej produkcji. A jeśli trzymać się Skandynawii… z pewnością znacie Thora. To ten od młota, który działa jak bumerang i może przebić wszystko, co stanie mu na drodze. A jeśli kojarzycie Thora, z pewnością znacie również Lokiego. Ciekawy duet. O nich poczytacie jako o jednych z pierwszych. Czytaj dalej „Ja, Odyn i dzicy wikingowie – Frank Schwieger”

Opublikowany w Anate

Martynka poznaje czas – Gilbert Delahaye

Zawsze mi się błędnie wydawało, że seria Martynka na którą już składa się ponad 50 książek jest przeznaczona dla dziewczynek. Nie sięgałam po nią ze względu, że mój syn to tylko maszyny, traktory i auta ma na tapecie. Przyszła pierwsza klasa, zaczęła się nauka i zaczęły się schody. Zaczęłam się rozglądać za przystępnymi dla dzieci pozycjami książkowymi na różne tematy. Wpadła mi w ręce książka Martynka poznaje czas. To był strzał w dziesiątkę. Czytaj dalej „Martynka poznaje czas – Gilbert Delahaye”

Opublikowany w Fuzja

Pan Kudłaty i Cztery Łapy – Iwona Czarkowska

Nikogo, kto czyta książki, nie trzeba przekonywać, jak ważne jest zapoznawanie dzieci (już od najmłodszych lat) z literaturą. A każdy miłośnik czytania który posiada dzieci, na pewno docenia, że żyje w takich czasach, kiedy literatura dziecięca jest tak wspaniała i piękna, i można przebierać w mnóstwie różnych opowieści. Czytaj dalej „Pan Kudłaty i Cztery Łapy – Iwona Czarkowska”

Opublikowany w MariDa

365 bajek na każdy dzień – Słoneczko opowiada…

Gdybym miała kilka latek, dwa warkoczyki i chrapkę na przeróżne opowieści, prawdopodobnie wyrwałabym „365 bajek na każdy dzień” z rąk dorosłego i pobiegła w jakieś ustronne miejsce, by lepiej im się przyjrzeć. Serio. Mogłabym nawet nie umieć czytać, bo cieszyłabym oczy kolorowymi ilustracjami. W skupieniu przewracałabym kartki, zastanawiając się, kogo poprosić o to, by zwyczajnie mi poczytał. Czytaj dalej „365 bajek na każdy dzień – Słoneczko opowiada…”

Opublikowany w MariDa

365 bajek na dobranoc – opracowanie zbiorowe

W każdym z nas siedzi dziecko. Jeśli ktoś temu zaprzecza, kłamie. Ja należę do tych, którzy nawet nie ukrywają, że lubią sobie czasem obejrzeć jakąś bajkę albo poczytać coś przeznaczonego dla dzieci – bo dlaczego by nie? Zwłaszcza, że obecnie bajki są zupełnie inne jak kiedyś. I tak też trafiła w moje rączki pewna książka słusznej wagi – nie przypadkowo wspominam o wadze! Czytaj dalej „365 bajek na dobranoc – opracowanie zbiorowe”

Opublikowany w ViridianaD

Zwierzokracja – Ola Woldańska – Płocińska

Wielu z nas nazywa siebie zwierzolubem. Kochamy nasze domowe pupile. Psy, koty, papużki, świnki morskie, króliki, szczury i różnego typu jaszczury. Gdy słyszymy o kolejnych przypadkach porzucenia zwierzęcia w lesie czy znęcaniu nad naszymi braćmi mniejszymi – budzi się w nas złość i poczucie niesprawiedliwości. Część z nas rezygnuje z jedzenia mięsa czy chodzenia w futrach i skórach. Czytaj dalej „Zwierzokracja – Ola Woldańska – Płocińska”

Opublikowany w MariDa

Pegaz. Zmierzch Olimpu – Kate O’Hearn

Olimp znów staje w obliczu zagrożenia. A dokładnie po raz szósty. Tak, za chwilkę podzielę się swoją opinią o książce „Pegaz. Zmierzch Olimpu”, która jest ostatnią częścią cyklu. Smuteczek. Polubiłam przygody Emily, z pozoru zwykłej dziewczyny z Nowego Jorku. Wam też mama zawsze mówiła, że pozory często mylą? Czytaj dalej „Pegaz. Zmierzch Olimpu – Kate O’Hearn”

Opublikowany w Anate

365 bajek na każdy dzień – Słoneczko opowiada historyjki na dobry dzień

365-bajek-na-kazdy-dzien-sloneczko-opowiada-historyjki-na-dobry-dzien

Wieczór, po kolacji, po kąpieli idziemy się kłaść i poczytać bajkę. Pytam synalka jaką by chciał, może Króla lwa? Albo Alladyna? To może baśń o smoku wawelskim? Calineczkę? Misia Puchatka? Za każdym razem padała jedyna, słuszna odpowiedź czyli kategorycznie nie! Więc zaczęłam opowiadać własną historyjkę, która może i się kupy nie trzymała, ale jakoś się toczyła. Niestety, pierworodny i tym razem był niezadowolony. Ciężko trafić w młodociane gusta. Czytaj dalej „365 bajek na każdy dzień – Słoneczko opowiada historyjki na dobry dzień”