Tag Archives: Papilon

Pegaz. Zmierzch Olimpu – Kate O’Hearn

Olimp znów staje w obliczu zagrożenia. A dokładnie po raz szósty. Tak, za chwilkę podzielę się swoją opinią o książce „Pegaz. Zmierzch Olimpu”, która jest ostatnią częścią cyklu. Smuteczek. Polubiłam przygody Emily, z pozoru zwykłej dziewczyny z Nowego Jorku. Wam też mama zawsze mówiła, że pozory często mylą? Czytaj dalej

Reklamy

365 bajek na każdy dzień – Słoneczko opowiada historyjki na dobry dzień

365-bajek-na-kazdy-dzien-sloneczko-opowiada-historyjki-na-dobry-dzien

Wieczór, po kolacji, po kąpieli idziemy się kłaść i poczytać bajkę. Pytam synalka jaką by chciał, może Króla lwa? Albo Alladyna? To może baśń o smoku wawelskim? Calineczkę? Misia Puchatka? Za każdym razem padała jedyna, słuszna odpowiedź czyli kategorycznie nie! Więc zaczęłam opowiadać własną historyjkę, która może i się kupy nie trzymała, ale jakoś się toczyła. Niestety, pierworodny i tym razem był niezadowolony. Ciężko trafić w młodociane gusta. Czytaj dalej


Kolorowa kuchnia roślinna – Magdalena Gembacka

kolorowa-kuchnia-roslinnaJakiś czas temu zaczęłam zastanawiać się nad wprowadzeniem pewnych zmian w moje życie. Do tej pory królował u mnie schemat: spać, wstać, iść do pracy, wrócić z pracy, zjeść obiadokolację, posiedzieć „na necie”, umyć się, spać. W międzyczasie pojawia się miejsce na książkę i recenzję. Nuda, przygnębienie, niechęć, żadnej radości z życia (poza czytaniem, rzecz jasna)! Tak nie można. Przecież człowiek nie jest stworzony tylko do pracy. Poza tym taki tryb sprzyja załamaniom w kwestii zdrowia. Nie ćwiczyłam, jedzenie też przygotowywane zawsze na szybko, niedbale…

Czytaj dalej


Poradnik małego skauta. Wszystko, co musisz wiedzieć, by przetrwać! – Marcin Przewoźniak

poradnik-malego-skauta Jako dziecko lubiłam czytać, skakać na skakance, grać w gumę, kręcić fikołki na trzepaku, jeździć na rowerze, biegać… ale także oglądać telewizję. Teraz z tego ostatniego zrezygnowałam całkowicie, ale nadal pamiętam jak budziłam się w wakacje, u dziadków na wsi, włączałam telewizor i przenosiłam się w zupełnie nowy świat. Czytaj dalej


Baśnie do nauki angielskiego – zadania ćwiczenia słowniczek

basnie-do-nauki-angielskiego-cdDawno nie recenzowałam pozycji dla dzieci, ale jeszcze dawniej nie recenzowałam książki do nauki angielskiego. Ostatnio napisałam o „Przygodach Sherlocka Holmesa z angielskim”, jednak była to pozycja dla starszych nastolatków, a teraz zajmę się książką, która jest „dwa w jednym”, czyli i dla dzieci i do nauki języka angielskiego 😉 Mam nadzieję, że uda mi się napisać dość dobry tekst, jako że angielski studiowałam pięć lat 😛 Czytaj dalej


Bardzo ilustrowana historia wynalazków – Anna Claybourne, Adam larkum

Wynalazki, to ciekawa rzecz. Niektóre są genialne, inne dziwaczne, ale prawdą jest fakt, że bez nich, nasz świat nie byłby taki, jaki jest teraz. Nie mam fioletowego pojęcia, jakby życie bez nich wyglądało, ale na pewno inaczej. Nie ma to jak wpaść na, w twym mniemaniu, super pomysł, a później starać się go urzeczywistnić. Różnego rodzaju rzeczy codziennego użytku są czymś normalnym – dezodorant, odkurzacz, rower, czy papier toaletowy, ale kiedy powstały? Kto je stworzył? Kto był pierwszym użytkownikiem? Tego drogie dzieci dowiecie się z bardzo ilustrowanej książeczki wydanej przez wydawnictwo Papilon. Czytaj dalej


O czym rozmawiają dziewczyny / O czym rozmawiają chłopcy – poradniki o dorastaniu

Przetrwać dorastanie

Martycja i Raven otrzymali do recenzji dwa poradniki o dorastaniu. Martycja przeczytała ten dla dziewczynek, a Raven ten dla chłopców (przecież to logiczne, trudno żeby kobieta czytała o siusiakach i niby po co jej wiedza o goleniu twarzy?) Oboje postanowili podyskutować nad treścią obu książeczek, więc zaraz poznacie ich spostrzeżenia, uwagi oraz wady i zalety na temat obu pozycji. Oczywiście będą to ich subiektywne uwagi nie poparte żadnymi logicznymi czy medycznymi argumentami 😛 Czytaj dalej


Cmentarzyska Dinozaurów – Shelley Tanaka

Udało mi się zrecenzować książkę do nauki języka angielskiego, więc teraz postanowiłam omówić książkę edukacyjną z dinozaurami, a dokładniej z kośćmi tych prehistorycznych gadów. Co mnie do tego skłoniło? Odpowiedź jest prosta – sentyment. Czytaj dalej