Opublikowany w Irrompible

17 podniebnych koszmarów – Stephen King, Bev Vincent

Rok 2018 był przełomowy w moim życiu. Odbyłam swój pierwszy lot… i 11 kolejnych. Nie tylko bardzo polubiłam się z lataniem, ale i ze wszystkim, co tylko jest z tym związane. Nie mogłam więc przejść obojętnie obok antologii „17 podniebnych koszmarów” stworzonej w duecie Stephen King & Bev Vincent. Czytaj dalej „17 podniebnych koszmarów – Stephen King, Bev Vincent”

Reklamy
Opublikowany w DonSzabla

Bazar złych snów – Stephen King

bazar złych snówKażdy z czytelników, który miał styczność z twórczością Stephena Kinga wie, że jego powieści znacznie różnią się od tych napisanych kilka dobrych lat temu. Zbiór opowiadań „Nocna zmiana” idealnie kontrastuje z „Bazarem złych snów”. Jest to dobry przykład, jak mistrz grozy zmienił się na przełomie lat. Czytaj dalej „Bazar złych snów – Stephen King”

Opublikowany w Vladerik

Dallas 63 – Stephen King

Pierwsze zdanie recenzji jest bardzo ważne. Szczególnie w przypadku długich recenzji (a ta pewnie taka będzie). Trzeba zachęcić i zaintrygować. Ale też bez przesady, bo łatwo można przedobrzyć i zdradzić za dużo na samym początku. Należy umiejętnie dobierać słowa, by zwrócić uwagę potencjalnego czytelnika. Trzeba być jak Tommy Lee John w Ściganym. No dobra, jak złocisty motyl na tle szarego nieba. Absolutnie nie należy zaczynać na ten przykład tak: „Dallas ’63 to świetna książka. Być może jedna z najlepszych wariacji na temat podróży w czasie i zdecydowanie najlepsza jaką czytałem.” Tak się nie robi i już. Czytaj dalej „Dallas 63 – Stephen King”

Opublikowany w Vladerik

Pod kopułą – Stephen King

New York Times określił „Pod kopułą” mianem jednej z najlepszych powieści 2009 roku. Recenzenci wszelakiej maści rozpływali się nad nią i zachwalali, a co poniektórzy zgodnie i z radością zakrzyknęli, że King wraca do formy. Nie zauważyłem, co prawda,  żeby rzeczona forma gdzieś się zapodziała, ale niech im tam będzie. Fakt pozostaje faktem, historii miasteczka pod kloszem towarzyszyła intensywna kampania reklamowa i spore zainteresowanie ze strony czytelników. Gdybym miał użyć „trendi” zapożyczenia (które wszelako przestało być już „dżezi”, że o „flaszi” nie wspomnę), powiedziałbym, że mamy do czynienia z hype’owaniem. Ja jednak nie pretenduję nawet do miana ‚kul’, to też ograniczmy się do stwierdzenia, że książka obudziła falę entuzjazmu, na który nie do końca zasługuje. Czytaj dalej „Pod kopułą – Stephen King”

Opublikowany w Vladerik

Saga „Mroczna Wieża” – Stephen King

Są tacy, co Kinga uwielbiają i tacy, którzy nie darzą go przesadną sympatią lub nawet nazywają przereklamowanym. Ja sam lubię, nie powiem, ale do fanatyków nie należę, więc do sagi „Mrocznej Wieży” podchodziłem niejako z rezerwą. W końcu siedem książek to nie w kij dmuchał, a zostawić w połowie głupio. Skusiła mnie przedmowa do pierwszego tomu, oraz pewna scena z filmu „Mgła” w reżyserii Franka Darabont. No już dobrze, okładka tez miała w sobie coś absorbującego. Zacznijmy jednak od początku. Czytaj dalej „Saga „Mroczna Wieża” – Stephen King”