Opublikowany w ViridianaD

Odkupienie – David Baldacci


Jakiś czas temu w moje ręce trafiła książka Davida Baldacciego „Ostatnia mila”. Kryminał okazał się ciekawą lekturą. Przyjemną, wciągającą, na dobrym poziomie. Chociaż serii o Amosie Deckerze nie zaczęłam od pierwszego tomu, książka była skonstruowana w taki sposób, aby czytelnik mógł zorientować się, jaka jest historia bohaterów, a sprawa z „Ostatniej mili” była zamkniętą całością. Kiedy więc w newsletterze Wydawnictwa Dolnośląskiego zobaczyłam kolejną pozycję z serii – postanowiłam sprawdzić, czy i „Odkupienie” przypadnie mi do gustu.

Zacznę od okładki. Ta jest miękka, ze skrzydełkami. Graficznie dopasowana do pozostałych tomów. Dość jasna. Na zdjęciu widzimy mężczyznę stojącego tyłem do obserwatora, patrzącego na cmentarz. W środku znajdziemy zaś prawie 400 stron tekstu na nieco beżowym papierze. Całość jest poprawna, a nawet po prostu dobra. Lubię, kiedy seria wydana jest spójnie. Nie ma różnic w wielkościach tomów, jakości ich wykonania, a oprawy i grafiki są ze sobą zgrane.

Treść? No tak, na to czekacie… Amos Decker, dawniej (i w zasadzie obecnie) policjant, a teraz agent FBI wraca do miasta, w którym pochowana jest jego rodzina. Nie planuje zostać w nim dłużej, niż to konieczne, jednak nie potrafi tak po prostu opuścić tego miejsca. Kiedy rozmawia ze sobą nad grobem żony i córki w kolejną rocznicę ich śmierci, podchodzi do niego Meryl Hawkins. Mężczyzna, którego Decker i jego ówczesna partnerka wsadzili lata temu za kratki. Oskarżenie? Poczwórne morderstwo. Wyrok? Dożywocie. Jednak ze względów zdrowotnych Hawkins został zwolniony z więzienia, a ponadto twierdzi, że odsiedział wyrok za winę, której nie popełnił. Prosi więc Deckera, aby ten dowiódł jego niewinności. Co tak naprawdę stało się w Burlington? Jakie błędy popełnił Decker w swoim pierwszym, poważnym śledztwie? Czy w rozwiązaniu zagadki pomoże mu jego absolutna pamięć? I dlaczego w mieście zaczyna ginąć coraz więcej osób? Dodajmy najważniejsze pytanie: czy Hawkins rzeczywiście był niewinny?

W mojej opinii książka, którą dostałam do recenzji była słabsza od poprzedniej z serii, którą miałam okazję przeczytać. Nieco przegadana, przez 4/5 prawie nic się w niej nie działo, by na koniec uraczyć nas karuzelą zdarzeń, postaci i ciekawostek. Jednak… Miała w sobie to coś, co mimo wszystko nie pozwoliło mi na dołożenie jej na „a może jutro”. Wydaje mi się, że zadowoli mniej oczytanego w kryminałach fana książek, jednak tych bardziej wprawionych może nieco zawieść. Co nie zmienia faktu, że warto dać jej szansę!

Ocena: 3+/6

ViridianaD

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu PUBLICAT

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s