Siostra – Louise Jensen

Siostra” Louise Jensen to brytyjski thriller, który niedawno wpadł w moje ręce. Nie miałam jednak pojęcia, jak dobrze prezentuje się na żywo. Czarna, nieznacznie przydymiona okładka, a na środku różowa koperta, która pod odpowiednim kątem odbija padające na nią światło. Grzbiet jak i tył książki również prezentują podobny styl. Jednak moja uwaga niezmiennie skupiała się na kopercie, którą zdobi pewien napis „Zrobiłam coś strasznego…” Czytaj dalej


Opowieści tajemnicze i szalone – Edgar Allan Poe

Nie umiem się nadziwić, że to dopiero moje pierwsze spotkanie z twórczością jakże znanego Pana Edgara Allana Poe. Każdy kojarzy to nazwisko. Mistrz grozy, Pan tajemnic ludzkiej duszy, władca ciemności powraca. Troszkę zmodyfikowany, by młodsi czytelnicy też mieli okazję się bać. Życie autora nie było usłane różami, a większość jego tragedii znajduje swoje odnośniki w jego powieściach, które są tajemnicze, ociekają makabrą i groteską. Tylko potem nie miejcie pretensji o zbyt wysokie rachunki za prąd, gdy będziecie przerażeni na myśl, o zagaszeniu światła. 😀 Czytaj dalej


Miłość ze snu – Lucy Keating

Czy osoba, która dawno temu przekroczyła próg 18 lat nie może już sięgać po książki dla młodzieży? Czy rzeczywiście książki kierowane do nastolatków nie mogą zaciekawić dojrzałego czytelnika? Czy dzieli nas już przepaść i nie zrozumiem połowy słów zawartych w tej krótkiej (około 270 stron) powieści? Kiedy w newsletterze przeczytałam opis „Miłości ze snu” zrodziły się we mnie pewne wątpliwości… Czy powinnam? Czy nie jestem „za stara”? Czy literatura tego typu może mnie jeszcze czymś zaskoczyć? Czytaj dalej


Wyniki czwartego konkursu z okazji 6 urodzin!

W zeszłym roku udało mi się uzbierać kilkanaście recenzji. Co się stało w tym roku? Naprawdę tak trudno jest napisać negatywną recenzję? A może nagrody książkowe nieciekawe? Z niewiadomych przyczyn otrzymałam tylko 3, słownie TRZY recenzje! W sumie, to dzięki tak małej ilości tekstów, nie musiałam dużo czytać, czy też długo się zastanawiać nad przypisaniem osób do miejsc 😛 Czytaj dalej


Nowy Jork – Przewodnik National Geographic

Od trzech lat jestem szczęśliwym (ale chyba tylko czasami) pilnie uczącym się i zdobywającym wiedzę studentem zarządzania… turystyką. W tym semestrze trafił mi się nawet przedmiot dotyczący programowania i obsługi ruchu turystycznego, który polega ni mniej ni więcej na przemyślanym stworzeniu wycieczki marzeń. Każda z utworzonych grup losowała sobie państwo a mojej grupie przypadły… Stany Zjednoczone. Postawiłyśmy na zachodnie wybrzeże, jednak teraz niech zgłoszą się osoby, które nigdy nie chciały odwiedzić Nowego Jorku! Czytaj dalej


Wyniki VI konkursu z okazji 6 urodzin!

Konkurs dawno ogłoszony,
nie jeden laptop przez niego spalony.
Każdy z wierszem się pomęczył,
bo stos książek wciąż go nęcił!

Gdzie wyniki? – zapytacie,
chyba nie na naszej klasie!
Każdy jest już bardzo zły,
więc wygrywasz raz, dwa Ty! Czytaj dalej


Tudorowie. Narodziny dynastii – Joanna Hickson

Przeszłość najlepiej poznaje się poprzez filmy czy seriale. Nie ma wówczas problemu, jeśli chodzi o nazwiska, których na ogół jest mnóstwo i ciężko je spamiętać. A kiedy na coś patrzymy, utrwalają się twarze i jest po prostu przystępniej. Z pewnością większość osób się ze mną zgodzi. Ale czasem warto sięgnąć po książkę i nie mam tu na myśli podręcznika. Jedną z nich jest „Tudorowie. Narodziny dynastii”, która swą premierę miała 26.IV.2017 roku. Czytaj dalej


Niesamowite opowieści pana Shiranui – Kaoru Inai

Dawno nie recenzowałam żadnej mangi. Nie to, żebym ich już nie czytała – uwierzcie mi, ostatnio czytam ich więcej niż książek 😛 Po prostu nie lubię pisać o tytułach jeszcze niedokończonych, a gro mang to kilku – kilkunastotomowe serie, a jak zdarzały się jednotomówki lub historie dwu-trzy tomowe, to nie zmusiły mnie do napisania o nich czegokolwiek. Jednak niedawno przeczytałam mangę, która wywołała we mnie niemałe wrażenie i wręcz zaciągnęła mnie do napisania o niej kilku zdań 😉 Czytaj dalej


Stosik 108

Przed wami stos, który zajął w konkursie urodzinowym miejsce pierwsze 🙂 Czytaj dalej


Wyniki V konkursu z okazji 6 urodzin!

Tak jak myślałam, był to najbardziej oblegany konkurs 😀 Dostałam łącznie 36 zgłoszeń, co jest chyba rekordem. Niestety nie są to dobre wieści dla uczestników, gdyż im więcej zgłaszających, tym więcej konkurencji. Ja miałam zabawę, bo musiałam rozrzucić dwadzieścia dziewięć kulek papieru, a kot miał problem wybrać, chwycić, wsadzić do pyszczka, przeżuć i wypluć trzech zwycięzców 😛 Czytaj dalej